 |
|
siedziała na brzegu łóżka z papierosem w ręku. jej źrenice rozszerzały się coraz bardziej. łzy spływały po jej policzkach z coraz większą częstotliwością. chwyciła do jednej z dłoni szpilki, do drugiej butelkę taniego wina i boso wybiegła z mieszkania. noc była pochmurna. zbierało się na deszcz. usiadła na krawężniku ulicy i zaczęła pić czerwone wino prosto z butelki. ocierając rozmazaną szminkę z ust, końcem rękawa, usłyszała cichy szept. doskonale znała ten głos. obróciła delikatnie głowę. zaciskając wargę spojrzała na ciemną postać, doskonale znając te rysy. nie potrafiła powstrzymać łez. starała się nie dać mu tej perfidnej satysfakcji, ale nie umiała zapanować nad sercem. podszedł do Niej szyderczo się uśmiechając. wyczuła powiew zakłamania w powietrzu. zobaczyła w Jego oczach przeszywającą je nienawiść. mierząc ją wzorkiem odszedł. przepełniony satysfakcją szedł dumnym krokiem. a ona siedziała sama na środku ulicy błagając Boga o to, aby potrafiła go znienawidzić.
|
|
 |
|
Take some time and learn to breathe
and remember what it means
to feel alive
|
|
 |
|
It's not the first time
and this won't be the last
that my heart is failing
|
|
 |
|
I'm in love with all the things I know I should resist
|
|
 |
|
chciałabym umieć Cię znienawidzić. nawet nie wiesz ile bym dała, żeby moje źrenice zamiast łzami przepełniały się nienawiścią. chcę palić papierosy o poranku z myślą o tym jaki jesteś podły, a nie z myślą o tym jak bardzo mnie zraniłeś.
|
|
 |
|
Just look at yourself, do you like what you see?
Look at yourself, is this how it should be?
|
|
 |
|
Tomorrow-
You're gonna have to live with the things you say
Tomorrow-
You'll have to cross bridges that you burned today
Tomorrow...
And everything you do, it's coming back for you
You'll never outrun what waits for you
tomorrow
|
|
 |
|
'Cause nothing's gonna last forever
and things, they change like the weather,
they're gone in the blink of an eye
|
|
 |
|
I didn't speak to a single person today. It's just me and you, diary. Welcome to my fucking life.
|
|
 |
|
I turned it into my armor, my defense mechanism,
and my weapon of self destruction.
|
|
 |
|
You gotta laugh when you're the joke
|
|
|
|