 |
|
i kochałem ją, kochałem, śmierci się nie lękałem. potem poszła, luty był. już nie żyje ten, co był. /mistrzhehe
|
|
 |
|
Mija Cię w pośpiechu blisko setka osób wracających z utęsknieniem do domu lub biegnących na popołudniowy trening. Typowy marcowy dnień otoczony deszczową aurą. Tylko z Tobą nie jest jak na co dzień, prawda? Stoisz niezdolny do jakiegokolwiek ruchu. To dość irracjonalne, że serce złamało Ci się z hukiem, a nikt nie zauważył, nie podbiegł z pomocą. Nawet czas wciąż biegnie tym samym tempem.
|
|
 |
|
Stare ziomy, dzisiaj ex ziomy, to życie pokazało, że idziemy w inne strony. Oni sieją ferment, ja zbieram pracy plony i nie życzę im źle, sami wjechali na wąskie tory. — Paluch
|
|
 |
|
Chcieć kogoś to najgorsza z motywacji. Chcieć kogoś tak, że nawet ta osoba tego nie zaspokoi. Nie chce się już tego co rzeczywiście może sie wydarzyć. Chce się potencji. Chce się snu.
|
|
 |
|
Gdzieś zza okna dobiega szum przejeżdżających samochodów, ktoś idzie po podwórku, cicho śpiewając, ktoś na kogoś wrzeszczy, ktoś żyje. Ktoś nie jest mną i ktoś nie jest nią, i ktoś zupełnie nie wie o naszym istnieniu. Gdyby ten ktoś dowiedział się, że nie wie, miałby prawo poczuć się dobrze
|
|
 |
|
[2] Daleko od tego całego zła, które mnie otacza. Tam gdzie liczy się tylko chwila, moment, w którym jesteś ze mną, gdy siedzimy objęci na pomoście, wiatr delikatnie plącze nam włosy a zachodzące słońce jest jedynym źródłem światła. I gdy po raz ostatni stykasz swoje wargi z moimi po moim policzku toczy się łza, rozmywająca cały ten obraz. Łza, która sprowadza mnie na ziemie, przypomina że Cię już dawno przy mnie nie ma. / podobnodziwka
|
|
 |
|
[1] Kolejny raz zatracam się w mojej duszy, chodź tyle razy obiecywałam sobie, że to ostatni raz. Błądze w niej i w mej pamięci doszukując się po raz kolejny smaku twych ust, dotyku twych dłoni. Każda sekunda dłuży się godzinami, a ja znów jestem hen daleko w moim małym świecie wspomnień, gdzie jesteś ze mną, gdzie jesteś przy mnie, gdzie twój oddech delikatnie muska moją szyje. Jestem tam gdzie twój zapach przesiąka moją skórę, gdzie twoje usta pasują tylko do moich, a nasze dłonie jakby sklejone nie mogą się rozłączyć. Tam gdzie jedynym dźwiękiem są twoje słowa, w których wciąż powtarzasz mi, że jestem wyjątkowa, że tylko dla ciebie stworzona.
|
|
 |
|
Znowu na ławce leję do kubka i każdy kolejny jest za twoje szczęście. Wpadam w ten, znów upadam, wstaję. Raczej pokażę, że wszystko jest git. — Cornolio
|
|
 |
|
Mgłą wspomnienia zaszły, na ból szkoda życia.Dopisuje słowa na ostatniej kartce, sedno. Chciałaś wrócić powiedziałem "weź się pierdol".— Rover
|
|
 |
|
Powiedz jak zapomina się o szczęściu. Jak wymazuje się z głowy wszystkie wspomnienia, które przywołują te najlepsze chwile. Opowiedz o najskuteczniejszym sposobie na wygnanie z serca miłości. No proszę, przecież twierdzisz, że tak łatwo jest odciąć się od tego co było, więc powiedz co mam zrobić żeby nie pamiętać już o jego oczach, o uśmiechu, żeby nie kochać. Boli mnie serce, więc powiedz, więc zrób coś aby było mi lżej. Nie powtarzaj tylko, że mam się ocknąć, pokaż mi lepiej drogę, którą mam pójść, bo sama już dawno zgubiłam odpowiedni tor. Błagam, pomóż mi. / napisana
|
|
  |
|
Nienawidzę tego. Nienawidzę, że tak bardzo mnie zniszczyłaś, że sprawiłaś, że każdy cios odczuwam tysiąc razy mocniej. Cały czas starałam się być dla Ciebie, chciałam pomagać Ci w każdej złej chwili choć Ty po czasie przestałaś się interesować co u mnie słychać. Chciałam na każdym kroku udowadniać Ci, że ta przyjaźń wiele dla mnie znaczy, że nie interesuje mnie Twój facet i to co on sobie myśli, tylko to, że nie chcesz wybierać między nami. Jednak wybrałaś. Mimo, że nie zrobiłam nic, że nie zawiodłam, że zawsze byłam - wybrałaś jego. Złamałaś mnie w pół. / mabelle
|
|
|
|