głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika what-the-hell

lubię te dni  kiedy to siedzę w domu  przy puszczonym bicie  z wciągającą książką . nie przejmuję się niczym  a moje myśli są wolne. a potem cudowna kąpiel ze słuchawkami w uszach. takie spokojne dni  nastawiają pozytywnie na kolejne tygodnie

smajlovva dodano: 2 czerwca 2011

lubię te dni, kiedy to siedzę w domu, przy puszczonym bicie, z wciągającą książką . nie przejmuję się niczym, a moje myśli są wolne. a potem cudowna kąpiel ze słuchawkami w uszach. takie spokojne dni, nastawiają pozytywnie na kolejne tygodnie

było grubo po 16. obudziła mnie wibracja telefonu  który dzwonił już chyba z siódmy raz. w końcu zmusiłam się do odebrania. 'co jest?'   wymamrotałam. 'masz pół godziny na ogarnięcie się  wódkę pijemy!'   dostałam polecenie  po czym usłyszałam sygnał rozłączenia rozmowy. złapałam się za głowę próbując przypomnieć sobie wczorajszy wieczór. ledwie podniosłam się z łóżka i znalazałam wodę  po czym ponownie wróciłam do opcji:sen. jakąś godzinę później do pokoju wpadła mama z tekstem: 'kochanie  goście'   i w tym momencie nie wiedziałam czy ewakuować się  czy wymyślać na poczekaniu dobry powód na to czemu jeszcze nie było mnie na osiedlu.

smajlovva dodano: 2 czerwca 2011

było grubo po 16. obudziła mnie wibracja telefonu, który dzwonił już chyba z siódmy raz. w końcu zmusiłam się do odebrania. 'co jest?' - wymamrotałam. 'masz pół godziny na ogarnięcie się, wódkę pijemy!' - dostałam polecenie, po czym usłyszałam sygnał rozłączenia rozmowy. złapałam się za głowę próbując przypomnieć sobie wczorajszy wieczór. ledwie podniosłam się z łóżka i znalazałam wodę, po czym ponownie wróciłam do opcji:sen. jakąś godzinę później do pokoju wpadła mama z tekstem: 'kochanie, goście' - i w tym momencie nie wiedziałam czy ewakuować się, czy wymyślać na poczekaniu dobry powód na to czemu jeszcze nie było mnie na osiedlu.

nie bądź siebie taki pewny  bo mnie nie dostaniesz.

smajlovva dodano: 2 czerwca 2011

nie bądź siebie taki pewny, bo mnie nie dostaniesz.

to zachody słońca dają mi nadzieje . to właśnie one pokazują mi to życie z lepszej strony. radosne . pełne szczęścia. dlatego właśnie kiedy odechciewa mi się żyć  siadam do okna i wpatruje się w nie aż do momentu kiedy to na niebie nie pojawi się żadna gwiazda. widząc je wiem  że czeka mnie wiele zajebistych rzeczy.

smajlovva dodano: 2 czerwca 2011

to zachody słońca dają mi nadzieje . to właśnie one pokazują mi to życie z lepszej strony. radosne . pełne szczęścia. dlatego właśnie kiedy odechciewa mi się żyć, siadam do okna i wpatruje się w nie aż do momentu kiedy to na niebie nie pojawi się żadna gwiazda. widząc je wiem, że czeka mnie wiele zajebistych rzeczy.

Pamiętaj   ja nigdy nie daję za wygraną   tylko teraz chciałam zobaczyć jak Ci zależy   przeliczyłam się

smajlovva dodano: 2 czerwca 2011

Pamiętaj , ja nigdy nie daję za wygraną , tylko teraz chciałam zobaczyć jak Ci zależy , przeliczyłam się

a on ? mhm  no ma takie kocie oczy.

smajlovva dodano: 2 czerwca 2011

a on ? mhm, no ma takie kocie oczy.

  ej będziesz ze mną chodzić?   no nawet pobiegać mogę jak chcesz.

smajlovva dodano: 2 czerwca 2011

- ej będziesz ze mną chodzić? - no nawet pobiegać mogę jak chcesz.

  ej będziesz ze mną chodzić?   no nawet pobiegać mogę jak chcesz.

smajlovva dodano: 2 czerwca 2011

- ej będziesz ze mną chodzić? - no nawet pobiegać mogę jak chcesz.

Nasza historia wytatuowała się na mojej skórze .

smajlovva dodano: 2 czerwca 2011

Nasza historia wytatuowała się na mojej skórze .

czasem przechodząc przez miasto odwracam się czy Cię za mną nie ma   bo znów na którejś z ulic poczułam Twój zapach.

smajlovva dodano: 2 czerwca 2011

czasem przechodząc przez miasto odwracam się czy Cię za mną nie ma , bo znów na którejś z ulic poczułam Twój zapach.

pamiętam szkolną wycieczkę do Krakowa  kiedy w drodze powrotnej prawie każdy spał  w autobusie panowała dziwna cisza. on z kumplem siedział na samych tyłach a ja przed nimi  zerkałam co chwilę na niego  siedział z telefonem w ręce wpatrując się w szybę  coś było nie tak. poczułam wibrację w kieszeni napisał mi smsa o treści. ' nie dam rady dłużej udawać  że nic do ciebie nie czuję  kocham cię jak pojebany. ' odwróciłam się do niego z wielkim uśmiechem na twarzy. usiadłam koło niego i przez całą drogę siedzieliśmy w objęciach milcząc

smajlovva dodano: 1 czerwca 2011

pamiętam szkolną wycieczkę do Krakowa, kiedy w drodze powrotnej prawie każdy spał, w autobusie panowała dziwna cisza. on z kumplem siedział na samych tyłach a ja przed nimi, zerkałam co chwilę na niego, siedział z telefonem w ręce wpatrując się w szybę, coś było nie tak. poczułam wibrację w kieszeni napisał mi smsa o treści. ' nie dam rady dłużej udawać, że nic do ciebie nie czuję, kocham cię jak pojebany. ' odwróciłam się do niego z wielkim uśmiechem na twarzy. usiadłam koło niego i przez całą drogę siedzieliśmy w objęciach milcząc

staliśmy na chodniku koło klubu. ostro się kłóciliśmy  chyba pierwszy raz było tak grubo.   ty coś do niego czujesz  powiedz mi to kurwa i mnie nie oszukuj.   krzyczał.   przestań odpierdalać szopkę  on jest dla mnie jak brat  znamy się od dziecka i dobrze o tym wiesz że jest dla mnie ważny  kocham go kurwa jak własnego brata i nic więcej. do chuja wiesz przecież odkąd mi na tobie zależało i jak cię zajebiście kocham. nie ufasz mi.   darłam się jak kretynka. w jego oczach było widać wkurwienie  zajebistą złość i zazdrość  rzucił telefonem o chodnik  odwrócił się do mnie tyłem i stał tak przez chwilę. zaczęłam odchodzić wtedy złapał mnie za rękę i przytulił szeptając do ucha 'przepraszam'.

smajlovva dodano: 1 czerwca 2011

staliśmy na chodniku koło klubu. ostro się kłóciliśmy, chyba pierwszy raz było tak grubo. - ty coś do niego czujesz, powiedz mi to kurwa i mnie nie oszukuj. - krzyczał. - przestań odpierdalać szopkę, on jest dla mnie jak brat, znamy się od dziecka i dobrze o tym wiesz że jest dla mnie ważny, kocham go kurwa jak własnego brata i nic więcej. do chuja wiesz przecież odkąd mi na tobie zależało i jak cię zajebiście kocham. nie ufasz mi. - darłam się jak kretynka. w jego oczach było widać wkurwienie, zajebistą złość i zazdrość, rzucił telefonem o chodnik, odwrócił się do mnie tyłem i stał tak przez chwilę. zaczęłam odchodzić wtedy złapał mnie za rękę i przytulił szeptając do ucha 'przepraszam'. /

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć