głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika wezsieschowajziomek

Tak rzadko Cię widuje  ale lubię z dnia na dzień co raz bardziej  z każdą naszą kolejną rozmową  jestem co raz bardziej wesoła. Fajnie byłoby Cię mieć  cholernie by mi było dobrze  czuje to. Ale boję się  boję  nie umiem Ci zaufać. Nie umiem Ci tego powiedzieć  boję się  że zerwiesz ze mną kontakt  skończą się nasze rozmowy  skończy się to  a ja tego nie chce  chce uśmiechać się do monitora  chce zasypiać z uśmiechem na twarzy  dzięki Tobie zapominam o bólu  który tkwi we mnie i ani myśli się odjebać.

koffi dodano: 2 sierpnia 2011

Tak rzadko Cię widuje, ale lubię z dnia na dzień co raz bardziej, z każdą naszą kolejną rozmową, jestem co raz bardziej wesoła. Fajnie byłoby Cię mieć, cholernie by mi było dobrze, czuje to. Ale boję się, boję, nie umiem Ci zaufać. Nie umiem Ci tego powiedzieć, boję się, że zerwiesz ze mną kontakt, skończą się nasze rozmowy, skończy się to, a ja tego nie chce, chce uśmiechać się do monitora, chce zasypiać z uśmiechem na twarzy, dzięki Tobie zapominam o bólu, który tkwi we mnie i ani myśli się odjebać.

siedziałam skulona na łóżku. nie miałam siły się ruszać. nie chciałam jeść. nie chciałam pić. po co ? wolałam siedzieć i płakać. zdecydowanie najlepiej mi to wychodziło. ktoś zapukał do drzwi od mojego pokoju. nie miałam ochoty odpowiadać czy może wejść czy nie. było mi to obojętne. drzwi się uchyliły. brat. no tak  mogłam się tego spodziewać. zawsze przychodzi wtedy  kiedy najbardziej go potrzebuję. usiadł koło mnie  pytając co ten drań znowu mi zrobił. próbowałam przekonać go  że nic  że to nie o niego chodzi. bez skutku. za długo i za dobrze mnie zna  żebym mogła go teraz okłamać.   siostra  nie załamuj się. tylko frajer nie potrafi dostrzec  jaka jesteś cudowna. choo  kupię ci płytę GrubSon'a  jeśli obiecasz  że już nie wylejesz przez niego ani jednej łzy! rzuciłam mu się na szyję i podziękowałam. dobrze mieć brata.   mojekuurwazycie

mojekuurwazycie dodano: 2 sierpnia 2011

siedziałam skulona na łóżku. nie miałam siły się ruszać. nie chciałam jeść. nie chciałam pić. po co ? wolałam siedzieć i płakać. zdecydowanie najlepiej mi to wychodziło. ktoś zapukał do drzwi od mojego pokoju. nie miałam ochoty odpowiadać czy może wejść czy nie. było mi to obojętne. drzwi się uchyliły. brat. no tak, mogłam się tego spodziewać. zawsze przychodzi wtedy, kiedy najbardziej go potrzebuję. usiadł koło mnie, pytając co ten drań znowu mi zrobił. próbowałam przekonać go, że nic, że to nie o niego chodzi. bez skutku. za długo i za dobrze mnie zna, żebym mogła go teraz okłamać. - siostra, nie załamuj się. tylko frajer nie potrafi dostrzec, jaka jesteś cudowna. choo, kupię ci płytę GrubSon'a, jeśli obiecasz, że już nie wylejesz przez niego ani jednej łzy! rzuciłam mu się na szyję i podziękowałam. dobrze mieć brata. / mojekuurwazycie

zamknęła się w pokoju. nie chciała mieć ze światem nic wspólnego. wolała swój wirtualny w internecie. tam wszystko było takie łatwe. uzależniało ją  a ona nie miała temu nic przeciwko. podobało jej się to uzależnienie. cięcie  żyletki. tak  to było coś  co kochała. przez jakiś czas bała się spróbować  ale zaryzykowała. przecież pragnęła samotnej  spokojnej śmierci. tam nikt nie mógł jej powstrzymać. usiadła w kącie  wyciągając żyletkę z kieszeni. powolnym ruchem przejechała kilka razy po żyłach. krew. było jej pełno. lała się strumieniami na podłogę. ból  który jej towarzyszył  sprawiał jej przyjemność. poczuła  że słabnie  położyła się i usnęła. na wieki .   mojekuurwazycie

mojekuurwazycie dodano: 2 sierpnia 2011

zamknęła się w pokoju. nie chciała mieć ze światem nic wspólnego. wolała swój wirtualny w internecie. tam wszystko było takie łatwe. uzależniało ją, a ona nie miała temu nic przeciwko. podobało jej się to uzależnienie. cięcie, żyletki. tak, to było coś, co kochała. przez jakiś czas bała się spróbować, ale zaryzykowała. przecież pragnęła samotnej, spokojnej śmierci. tam nikt nie mógł jej powstrzymać. usiadła w kącie, wyciągając żyletkę z kieszeni. powolnym ruchem przejechała kilka razy po żyłach. krew. było jej pełno. lała się strumieniami na podłogę. ból, który jej towarzyszył, sprawiał jej przyjemność. poczuła, że słabnie, położyła się i usnęła. na wieki . / mojekuurwazycie

chodziliśmy do jednej szkoły. można powiedzieć  że się nie znaliśmy  pomijając fakt  że mieliśmy kontakt mail'owy . nie wiedział jak wyglądam  do której klasy chodzę. nie wiedział nic  a mimo tego zaprosił mnie na bal. nie mogłam odmówić  a właściwie nie chciałam. zrobiłam makijaż  nałożyłam maskę na twarz  ubrałam suknię i poszłam. kiedy schodziłam po schodach do sali  wszyscy zwrócili wzrok na mnie  lecz nikt mnie nie poznał. on również. nie skojarzył  że to ja jestem tą samotniczką. było cudownie. w jego towarzystwie  czułam  że żyję. po kilku dniach szkolna stacja radiowa ogłosiła  że ON szuka dziewczyny z balu i prosi  aby po zajęciach zjawiła się na sali gimnastycznej. nie przyszłam...  mojekuurwazycie

mojekuurwazycie dodano: 2 sierpnia 2011

chodziliśmy do jednej szkoły. można powiedzieć, że się nie znaliśmy, pomijając fakt, że mieliśmy kontakt mail'owy . nie wiedział jak wyglądam, do której klasy chodzę. nie wiedział nic, a mimo tego zaprosił mnie na bal. nie mogłam odmówić, a właściwie nie chciałam. zrobiłam makijaż, nałożyłam maskę na twarz, ubrałam suknię i poszłam. kiedy schodziłam po schodach do sali, wszyscy zwrócili wzrok na mnie, lecz nikt mnie nie poznał. on również. nie skojarzył, że to ja jestem tą samotniczką. było cudownie. w jego towarzystwie, czułam, że żyję. po kilku dniach szkolna stacja radiowa ogłosiła, że ON szuka dziewczyny z balu i prosi, aby po zajęciach zjawiła się na sali gimnastycznej. nie przyszłam.../ mojekuurwazycie

piję kawę z dwoma łyżeczkami soli jakby zsumować moje łzy   które wpadły wprost do kubka.

koffi dodano: 2 sierpnia 2011

piję kawę z dwoma łyżeczkami soli jakby zsumować moje łzy, które wpadły wprost do kubka.

 Mamoooo!   Tak  kochanie?   Jadę na Woodstock!     chyba Cię pojebało!    Najwyraźniej :  .       hshshs  mamo♥

koffi dodano: 2 sierpnia 2011

-Mamoooo! -Tak, kochanie? -Jadę na Woodstock! - chyba Cię pojebało! - Najwyraźniej :) . / hshshs, mamo♥

była zawodową łyżwiarką. kochała to. jeden występ zmienił jej całe życie. podczas obrotu  straciła równowagę. upadła  uderzając się w głowę  straciła wzrok. wpadła w depresję  która z dnia na dzień się pogłębiała. został jej on. kochał ją i nie chciał  aby resztę życia zmarnowała w łóżku  użalając się nad sobą. poprosił ją  aby poszła z nim na lodowisko. była wstanie zrobić dla niego wszystko  to również  pomijając fakt  że się bała  ale wiedziała  że w spełnieniu marzeń nie przeszkodzi nic  jeśli się tego naprawdę pragnie i u boku ma się osobę  która w tym pomoże .   mojekuurwazycie

mojekuurwazycie dodano: 2 sierpnia 2011

była zawodową łyżwiarką. kochała to. jeden występ zmienił jej całe życie. podczas obrotu, straciła równowagę. upadła, uderzając się w głowę, straciła wzrok. wpadła w depresję, która z dnia na dzień się pogłębiała. został jej on. kochał ją i nie chciał, aby resztę życia zmarnowała w łóżku, użalając się nad sobą. poprosił ją, aby poszła z nim na lodowisko. była wstanie zrobić dla niego wszystko, to również, pomijając fakt, że się bała, ale wiedziała, że w spełnieniu marzeń nie przeszkodzi nic, jeśli się tego naprawdę pragnie i u boku ma się osobę, która w tym pomoże . / mojekuurwazycie

Dear heart  why him?

koffi dodano: 2 sierpnia 2011

Dear heart, why him?

  możesz być moim przyjacielem na zawsze?    jesteś pewny  że chcesz mnie na tak długo?    chciałbym Cię na dłużej  gdybym mógł  ale na zawsze wydaje się być miłym startem.

koffi dodano: 2 sierpnia 2011

- możesz być moim przyjacielem na zawsze? - jesteś pewny, że chcesz mnie na tak długo? - chciałbym Cię na dłużej, gdybym mógł, ale na zawsze wydaje się być miłym startem.

Słowo  pachnie   pachniało.  Słowo  ból   bolało.  Łzy były przepełnione łzami.  I tylko słowo  miłość  nie kochało.

koffi dodano: 2 sierpnia 2011

Słowo "pachnie", pachniało. Słowo "ból", bolało. Łzy były przepełnione łzami. I tylko słowo "miłość" nie kochało.

gdzieś  kiedyś  ktoś   do ucha szepnął mi  że szczęśliwą mogę być   naiwna uwierzyłam.

koffi dodano: 2 sierpnia 2011

gdzieś, kiedyś, ktoś, do ucha szepnął mi, że szczęśliwą mogę być, naiwna uwierzyłam.

 chyba się poryczę   powiedziałam.    udawajmy że to od dymu z fajek  mała.

koffi dodano: 2 sierpnia 2011

-chyba się poryczę - powiedziałam. -udawajmy,że to od dymu z fajek, mała.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć