 |
|
- skąd jesteś ? - świerzawa. - co to? - miejscowość. - myślałem, że choroba. moja kuzynka miała ll hahahah xd / skejter + mojekuurwazycie
|
|
 |
|
mam prawo nie nosić stanika, wieczorami opijać się kawą i porankami
wypijać pół whisky by zapić wczorajszego kaca. naturalnie wolno mi
opychać się czekoladą tuż po zajaraniu szesnastej lufki i gubienia kluczy
w klatce kanalizacyjnej... czasem tylko żałuje, że wolno mi żałować, że
żadne ramie nie ogranicza.
|
|
 |
|
za dużo klnę, mam wyzywający makijaż i cięty język,
zdarza się, że kradnę. zazwyczaj znajdziesz mnie za garażem
palącą skręta z piwem w lewej ręce, ale z natury nie jestem
zła po prostu ukształtowałam się z wiekiem, można mnie kochać.
|
|
 |
|
być długopisem w twojej dłoni to idiotyczna fucha,
wolę zostać już wiatrem między twoimi palcami,
uciekać przed ich dotykiem...
|
|
 |
|
obecnie? obecnie to moje serce przez Ciebie cuchnie, bo zgniło.
|
|
 |
|
ZOZOLANDIA to świat, w którym rządzi NAMALOWANAKSIEZNICZKA i którego OKIEMNIEOGARNIESZ. MOJEKUURWAZYCIE kryje się przed tą planetą. nie interesuje ich DEFINICJAMILOSCII. NIECALKIEMLUDZKA jest ta planeta, więc WEZNIEPIERDOL i OGARNIJSIECHLOPIEx3, bo tam robią WIECEJ_NIZ_MOZESZ ty tu. 61SEKUND trwa tam minuta, więc PODOBNOPOPIERDOLONY SKEJTER jest WYLUZ0WANY. BURDEEL tam nie istnieje, także OBCZAJZIOMEK ten świat. ZMOJEJPERSPEKTYWY jest on OSTRO_PORABANY. bywajcie, PJONA. / mojekuurwazycie
|
|
 |
|
'zaraz mnie przewrócisz!' - krzyknęłam, kiedy mama mnie niechcący popchnęła. 'mogę jeszcze usiąść na ciebie jak chcesz' - powiedziała, śmiejąc się. 'jeżeli już, to USIĄŚĆ NA TOBIE' - poprawiłam ją. 'a co to za różnica?' - zapytała. ' i tak będę siedzieć na ciebie' - stwierdziła *_* / mojekuurwazycie
|
|
 |
|
rok szkolny zaczął się wręcz 'idealnie' na apelu, który był totalną paranoją i brakiem przykładu dla pierwszoklasistów, zemdlało 9 osób. w klasie wychowawca poinformował nas, że wolne, np. święta, wypadają tak 'wspaniale', bo w weekendy, co wiąże się z tym, że będzie mniej wolnego. kiedy wróciłam do domu, pewna osoba dała mi do zrozumienia, że straciłam ją na zawsze, a gdyby tego było mało, okazało się, że brakuje mi książki do polskiego, po którą musiałam jechać do innej miejscowości, a jak pojechałam, to powiedzieli mi, że książki nie ma. wczoraj zatem koleżanka prawie mnie zabiła drzwiami od sekretariatu, później niechcący dostałam w brzuch, który mnie napierdalał w chuj, a na końcu baba, baba zrobiła nam test z angielskiego, na którym było 100 zadać. pozdroo, kurwaa. / mojekuurwazycie
|
|
 |
|
stałeś się moim natcheniem
i piszę o Tobie,
chociaż o tym nie wiesz,
bo tylko palimy razem papierosy,
czasem dzielimy się winem
i uśmiechamy się do siebie niewinnie.
|
|
 |
|
odtwarzałeś wciąż tę samą piosenkę
już po raz trzeci
i widziałam w twoich oczach jakaś nadzieję,
rozmyty romantyzm, ukryte pożądanie
i mogłam domyślać się tylko kogo pragniesz w myślach.
|
|
 |
|
patrzysz na mnie jakbyś chciał,
a przecież powiedziałeś mi kiedyś 'nie',
a nadzieja wciąż plącze mi się wśród myśli,
chociaż nigdy się nie dowiesz, że to Ty
ukryty jesteś pośród słów.
|
|
|
|