 |
cz.1 tak cholernie smutno i przykro jest mi w tym momencie. czuję się oszukana. nie wiem czemu akurat to uczucie mi towarzyszy,ale jest nie do zniesienia. myślałam,że wyjaśniliśmy sobie wszystko to,co gryzło mnie od dobrych kilku miesięcy. myślałam,że jest teraz szansa na to,żeby coś się w końcu zmieniło,żeby ruszyło w dobrym kierunku. a dzisiaj okazuje się,że to wszystko zniknęło,nic nie ma,pusta kartka. dobrze widziałeś ile znaczyła dla mnie ta rozmowa,jak ostatkiem sił powstrzymywałam łzy,jak przez zaciśnięte gardło wypowiadałam tak bolące mnie słowa i drżącymi dłońmi odpalałam papierosa,żeby z dymem wypuścić niepotrzebne emocje.
|
|
 |
cz.2 sam wiesz,jak ciężko jest mi mówić o tym co mnie gryzie, jak nie potrafię walczyć o swoje,bo nie chcę nikomu sprawiać przykrości. ale przełamałam się,wypowiedziałam mnóstwo zdań, które od dawna skrywałam w sobie,a które tak bardzo mi uwierały. to wszystko było takie od serca,szczere, przepełnione mnóstwem emocji. nie pamiętasz? a może chcesz mnie utrzymywać w tym przekonaniu, bo dla Ciebie to były tylko słowa rzucane na wiatr? jestem nadwrażliwa,ale to naprawdę było dla mnie ważne i znaczące. drugi raz rozmawiać o tym samym dla mnie jest bez sensu. to jak błagać o coś, czego ktoś nie chce mi dać...i pomyśleć,że jeszcze dzisiaj rano pomyślałam sobie,że jestem najszczęśliwszą kobietą na świecie. zmienność..
|
|
 |
nie chciałam tak bardzo tęsknić.
|
|
 |
nie śpię dobrze,kiedy Ciebie nie ma obok.
|
|
 |
''dla mnie dane słowo jest święte. szkoda,że tylko dla mnie..źle mi.''
|
|
 |
''zimno mi bez Ciebie. chcę już zawsze zasypiać i budzić się w Twoich ramionach. bądź.''
|
|
 |
opisując wszystkie myśli każda łza spływa na kartkę,bo brakuje mi Ciebie.
|
|
 |
może wróć? bo naprawdę tęsknię..
|
|
 |
patrzysz obojętnie,uśmiechając się.po co?
|
|
 |
moje serce nie ma siły,ale pompuje krew.
|
|
 |
tęsknie,i nie mam nic do ukrycia.
|
|
|
|