 |
|
Alkohol w żyłach, we krwi amfetamina. Chyba jestem zbyt słaba by na trzeźwo się zabijać.
|
|
 |
|
To taki stan, gdzie byle jakie słowo zmusza do płaczu.
|
|
 |
|
każde czułości były kłamstwem, a każdy uśmiech głupim żartem.
|
|
 |
|
dobrze było, coś się zjebało, coś zmieniło.
|
|
 |
|
Kiedyś ją lubiłam. Kiedyś nie widziałam w jej oczach miłości do Ciebie.
|
|
 |
|
biegnę dać sobie radę. bez Ciebie. po drodze upadam, zahaczając obcasem o krawężnik. ale za każdym razem podnoszę się, prymitywnie otrzepując moją sukienkę. przecież leżenie plackiem na chodniku jest równie owocne co miłość względem Ciebie. równie korzystne.
|
|
 |
|
wiemy to oboje , zmiękniesz !
|
|
 |
|
za dużo wspólnego , żeby nagle żyć osobno .
|
|
 |
|
pretensje o nic , za duzo tego ostatnio .. ' jesli bede musiał sie odwrocic i to co czuje zniszczyc, nie moc o tym mowic '
|
|
 |
|
' kurwa mać , nie tego chce ' PEZET ♥
|
|
 |
|
Czasem miłość trwa,
a czasem zamiast tego rani.
|
|
 |
|
Powietrze było pełne dziwnych przeczuć, tych znieczulonych spojrzeń, których dawno nie czuł
|
|
|
|