 |
|
Pożegnanie było straszne. Jak ja już za Tobą tęsknie...< 3333
|
|
 |
|
Miną rok minie następny , ale to nie wróci nigdy. Nawet gdy minie następny, unieś kieliszek w górę wypijmy za błędy bo to nie wróci nigdy.
|
|
 |
|
“ Facet to chuj. Chujem myśli i w chuja Cie zrobi.
|
|
 |
|
Dziś ostatni raz gramy na Hali. Ostatni raz się w tym roku widzimy, bo sylwestra zapewne spędzę na Mazowszu. Ostatnie tegoroczne spojrzenia, ostatnie uściski, uśmiechy. Jutro wyjazd. cudownieeeeeeee. ;//
|
|
 |
|
Pamiętam jak mówiłeś, że sylwestra chciałbyś spędzić z najważniejszą osobą w życiu. Nie wiedziałam, co wtedy miałeś na myśli. Dziś dostaję wiadomość na GG a tam treść "Jesteś najwazniejszą osobą w moim życiu, jestem wdzięczny losowi z taką wspaniałą przyjaciółkę" Ehhh...nie wiem czy się cieszyć, czy płakać..Gdybyś tylko wiedział, że dla mnie nie jesteś tylko przyjacielem.
|
|
 |
|
Święta już tak blisko. Wyjeżdżasz do rodziny na Mazowsze, a nie bardzo Ci się chce zostawiać przyjaciół. Nie chcesz w ogóle zostawiać Jego < 3 Ale nie masz wyjścia. Co zrobić, żeby razem spędzić sylwestra.. żeby to wszystko było prostsze..
|
|
 |
|
Uwielbiam być sama w domu. Wolność od makijażu i modnych ubrań. Włosy upięte, wygodny dres, Grubson w głośnikach .!
|
|
 |
|
Zbyt często tak jest i przez to jest tak, że choć bardzo tego chce nie widzisz żadnych zmian.
|
|
 |
|
Jeśli wierzysz, że Ci się uda, w większości przypadków rzeczywiście tak będzie. To władza umysłu nad ciałem.
|
|
 |
|
I zdarza się dzień ponury, przygnębiający, szary, nic nie wychodzi i nic nie cieszy, dopada tęsknota i powraca depresja, smutek wyżera wnętrze, i w środku jest tylko pustka, nic nie pomaga, i te myśli, jest ich za dużo, ciągle są, nie chcą odejść aż głowa od nich boli, aż chcę się drzeć na cały świat, i po co komu miłość, po co skoro można się tak czuć chociażby przez minutę. /
|
|
 |
|
czasami, patrząc w lustro, ze zdziwieniem w oczach zadaję sobie pytanie: 'jak Ty kurwa dałaś radę?'. patrzę na siebie, i nie mogę uwierzyć w to, jak podniosłam się po tym wszystkim. spoglądam na nadgarstki, i dziwię się, że byłam tak silna, by nigdy nie przejechać po nich żyletką. spoglądam na tabletki, i nie potrafię uwierzyć w to, że nigdy nie wzięłam ich o kilka za dużo. biorę wtedy głęboki oddech, i z uśmiechem na ustach cicho powtarzam sobie:'to dla Niego - bo nigdy by nie chciał żebym się poddała'.
|
|
|
|