 |
|
Pewnego dnia mój cały świat legł nagle w gruzach Odebrałaś mi siebie, choć byłaś mi jak muza
|
|
 |
|
Twoje oczy, trochę smutne chyba patrzą prosto w moje i nic nie mówisz znów, ja milczę też, ale oboje mówimy "chyba chcę, lecz wybacz, wiesz, trochę się boję".
|
|
 |
|
Weź mnie za rękę i zaprowadź na krawędź i stój tam ze mną, aż się zmęczę, i spadnę.
|
|
 |
|
Pierdol dwulicowców, fałszywi koledzy, cieszą ryj jak Cię widzą, po czym wbiją nóż w plecy. Poszukiwacze hecy, w głowach mają pusto. Patrząc na gówno w kiblu, pewnie myślą, że to lustro.
|
|
 |
|
Chcę Ci powiedzieć co u mnie słychać, jak trudno mi bez Ciebie oddychać
|
|
 |
|
łapię w płuca każdą cząstkę powietrza chociaz wiem, że tlen, którym oddycham z dnia na dzień wyniszcza wewnętrzne narządy.
|
|
 |
|
To dla mojej ferajny, to dla tych kilku gości Jeśli mówisz już o nas, nie mów o moralności
|
|
 |
|
mam zapaść lekarz mnie pyta co ćpałem skkurwiel nie wierzy że serce można zatrzymać żalem .
|
|
 |
|
chcę do Ciebie przyjść na całe życie. mogę?
|
|
 |
|
najważniejsze jest to, że jesteś.
|
|
 |
|
Uwielbiam patrzeć na Jego uśmiech.
|
|
 |
|
Mówi się, że "taki już ten świat", ale to nieprawda. Świat jest taki, jaki sami sobie budujemy
|
|
|
|