 |
|
Być może jeszcze kiedyś spotkamy się przypadkiem na ulicy , spojrzymy na siebie z uśmiechem i na nowo się poznamy.
|
|
 |
|
Pod poduszką trzymam każdy sen o Tobie. Może kiedyś jeszcze będę chciała Cię zobaczyć.
|
|
 |
|
ludzie się zmieniają i obietnice się łamią
|
|
 |
|
zawsze pamiętasz, że mała dziewczynka nie zaśnie bez misia między piersiami
|
|
 |
|
serce mam rozszczepione jak tożsamość
|
|
 |
|
przyjmował mnie na język jak komunię, odmawiał jak modlitwę, zlizywał bolesne tajemnice
|
|
 |
|
naprawdę chciałabym z tobą rozmawiać, ale myślę, że cię irytuję
|
|
 |
|
Zakochałam się w nim od pierwszego wejrzenia, trzeba było spojrzeć jeszcze raz.
|
|
 |
|
Nie ma nic bardziej niesprawiedliwego niż nieodwzajemniona tęsknota. To nawet grosze niż nieodwzajemniona miłość.
|
|
 |
|
Do twarzy mi było w smutku. Zaprzyjaźniłam się z nim nawet. Z tęsknotą także. Wiedziałam teraz, że tęsknota to nie tylko przebieranie ziarenek maku. Nie tylko nadsłuchiwanie jego kroków za drzwiami (…). Bo 'tęsknić' i 'czekać' to prawie to samo. Pod warunkiem, że czekając się tęskni, a tęskniąc czeka. Z tęsknoty można przestać jeść. Można też umyć podłogę w całym domu szczoteczką do zębów. Można wytapetować mieszkanie. Umrzeć można..
|
|
 |
|
I nie mów, że czas pomoże mi zapomnieć. On najwyżej przykryje pierzyną kurzu, to co najbardziej bolało, ale najpiękniejsze wspomnienia i miłość do niego będą mi już zawsze towarzyszyć.
|
|
 |
|
Nadzieja lubi osoby żyjące marzeniami, nadzieja lubi szeptać do ucha tak długo, że zwykłe „cześć” zamienia się niemal w wyznanie miłości.
|
|
|
|