 |
|
KC nie wyraża tylu emocji i uczuć co pełnowartościowe, lojalne Kocham Cię ! / kolorowy.szatan
|
|
 |
|
Faceci zakochują się w tym co widzą, kobiety w tym co słyszą. Dlatego one się malują, a oni kłamią.../ net
|
|
 |
|
Jak wygląda świat, kiedy życie staje się tęsknotą? Wygląda papierowo, kruszy się w palcach, rozpada. Każdy ruch przygląda się sobie, każda myśl przygląda się sobie, każde uczucie zaczyna się i nie kończy, i w końcu sam przedmiot tęsknoty robi się papierowy i nierzeczywisty. Tylko tęsknienie jest prawdziwe, uzależnia. Być tam, gdzie się nie jest, mieć to, czego się nie posiada, dotykać kogoś, kto nie istnieje. Ten stan ma naturę falującą i sprzeczną w sobie. Jest kwintesencją życia i jest przeciwko życiu. Przenika przez skrę do mięśni i kości, kótre zaczynają odtąd istnieć boleśnie. Nie boleć. Istnieć boleśnie - to znaczy, że podstawą ich istnienia był ból. Toteż nie ma od takiej tęsknoty ucieczki. Trzeba by było uciec poza własne ciało, a nawet poza siebie
|
|
 |
|
latarnie spuściły głowy, poszły spać,
patrzę, jak na moją miłość pada śnieg.
|
|
 |
|
Czasami miała chęć bycia po drugiej
stronie własnego odbicia..
|
|
 |
|
Mając szerszy zasięg widzenia,
mogła śmiało spojrzeć w przeszłość
i powiedzieć szczerze - "byłam idiotką.
|
|
 |
|
Zdjęcia z nim miały to do siebie,
że przypominały jej ulotną radość danych
chwil nawet w smutne dni.
|
|
 |
|
Czasami patrząc na świat,
czuła się rozbita..
|
|
 |
|
z poirytowaniem będę wabić Cię zapachem mojej koronkowej bielizny,
która opina się na moich kształtach, którym nigdy się nie oparłeś
|
|
 |
|
związała niedbale rude włosy, odsłaniając przy tym szyję, którą niegdyś całował, spojrzała do lustra miała wyobrażenie, że jest cała w ranach fałszywych pocałunków pseudo miłości.
|
|
 |
|
stary, kobietę się kocha, mimo wszystko. po to jest. i masz z nią sypiać, masz doznawać z nią nowych doświadczeń, ma być wam cudownie - ale nie tylko wokół tego to się kręci. przytulaj ją. daj jej swoją bluzę, gdy będzie marzła i daj serce, kiedy ona odda ci swoje.
|
|
 |
|
Wychodzę na balkon ,odpadam fajkę , pełen spontan , nie obchodzi mnie nic , a palącą się fajkę porównuję do życia - kiedy się wciągniemy , chcemy więcej , ona się kończy . Tak właśnie jest z życiem , kiedy zaczyna się układać zawsze znajdzie się ktoś ,kto wszystko spieprzy .Kto zrani Cię tak bardzo ,że na świat będziesz patrzeć przez zaszklone od łez oczy , a osobę która zastępowała Ci tlen zamienisz na wódkę [inmyveins]
|
|
|
|