 |
|
Chciałabym abyś uwierzył jeszcze w nas, że mamy szanse zbudować tu lepszą i piękną przyszłość, ale wiem też, że w naszym życiu za dużo sie wydarzyło,że mnie już nie kochasz i nie chcesz na mnie patrzeć.
|
|
 |
|
Mam wrażenie, że umrę bez Ciebie, że umieram każdego dnia po kawałku, że moje serce przestaje bić, na pewno tak jest, skoro nie chcesz mnie w swoim życiu.
|
|
 |
|
Tęsknota jest straszna, żyjesz, funkcjonujesz, nawet zdajesz egzamin na prawko, wszystko niby pięknie, ale serce rwie do niego, każdy oddech sprawia ból, każde wspomnienia wywołuje efekt szklistych oczu.
|
|
 |
|
"Nikt mnie nie zna, jestem zimny, chodzę własnymi drogami. Ale to tylko i wyłącznie moja wina (...) Zamarznięty jak śnieg, nie pokazuję żadnych emocji."
|
|
 |
|
jestem lepsza bez ciebie, bardziej niż ty, bardziej niż wiesz
|
|
 |
|
Kilka słów kreślonych na szarej, naznaczonej mokrymi uczuciami kartce. Serce samo przekazało to co boli najbardziej.. bez zbędnych słów uświadomiło jak cholernie boli samotność. Jak tęsknota rozszarpuje gojące się rany. Jak grymas na twarzy spotykany codziennie rano budzi niechęć do świata. Jak ostatnim tchnieniem łapie powietrze by eksplodować uczuciami zamkniętymi w łzach. Upadam każdego wieczora topiąc się we własnym bólu. Okrywając się smutkiem jak ciepłym kocem uciekam tam gdzie mogę drzeć mordę aż zedrę gardło. Wtedy zamilknę i przestanę prosić żebyś wrócił.. tylko wtedy nastanie głucha cisza. [ ciamciaa ♥ ]
|
|
 |
|
Zgubiłam się, odnalazłam moje serce bijące dla Ciebie, złap mnie za rękę i powędrujmy w przestworza, sprawie, że Twój świat będzie piękny, nie pożałujesz tego, nie tym razem, nie skrzywdzę Cie już więcej.
|
|
 |
|
Usiądź na chwilę, spójrz mi w oczy, złap ze rękę,
daj mi odpocząć, zanim tutaj wymiękne,
zanim uklękne błagając o tą chwilę
w której mógłbym nie myśleć o tym co spierdoliłem,
nie boje się ostrych słów, wiem kiedy przeginam.
znów nie mam snów, chyba tego nie wytrzymam.
|
|
 |
|
Wiem jak jest więc usiądź tu obok,
Potraktuj mnie jak kumpla, bo jestem tu z Tobą.
Rozumiem wszystko, nie bój się słów,
Jeśli nie jesteś gotowy to jutro będę tu znów.
|
|
 |
|
''Nie jestem typem skurwysyna, uwierz zrozumiem
jeśli znów mi powiesz, że masz dość moich posunięć
że nadszedł ten czas, przęgiałem po raz ostatni
ciężko jest kochać skurwiela, gdy on sam nie ułatwi
wiem, czasem jest tak, że ja mówię zbyt wiele
i niepotrzebnie wychylam się przed szereg
ale ciągle z tym walczę, bo wiem co jest źle
nie oczekuję wiele, tylko tego co ma sens
i choć cały ten świat ma nas tylko za pionki
ja nie pozwolę na to żeby chociaż raz w nas zwątpił''
|
|
 |
|
''Nie powiem nic, chociaż myślą pewnie,
Że to mało dojrzałe, nie znajdą pokory we mnie.
W swoich myślach zabiją moje serce,
Twierdząc, że nie jestem w stanie czuć niczego więcej.
Nie powiem, że chętnie bym to ponaprawiał,
Sumienie walczy o życie jakby miało zawał.
Miałem w życiu kilka krytycznych momentów,
Ale tak już jest, nie ma bezpiecznych zakrętów.
Ja mogłem coś zmienić, dobrze się zastanowić,
Lecz nie popełnia błędów tylko ten co nic nie robi.
Nie chcę patrzeć jak ktoś bliski znów znika,
Bo wciąż płacę za to, że nie boję się ryzyka.''
|
|
 |
|
Moje porażki to tylko moja sprawa,
A to co spierdoliłem sam dzisiaj muszę naprawiać.
A chwile kiedy przegrywam sam ze sobą,
Nie świadczą o mojej sile, ale dają uśmiech wrogom.
A gdy jedną nogą sięgam dna, są na szczycie,
Ja pierdolę ich, nawet jeśli przegram z życiem.
Masz tu na bicie kilka słów ode mnie,
Jestem taki sam jak Ty, też nie kumam zupełnie.
Dlaczego tak jest? Też chciałbym to ponaprawiać,
Ale chęci to jedno, możliwości druga sprawa.
Cóż, zacznij od tego, że nie każdy lubi słuchać,
Mają klapki na oczach, albo kurwa korki w uszach.
Nie proś mnie o to bym próbował Cię zrozumieć,
Bo wiesz, ciąglę próbuję i ciągle nie umiem.
|
|
|
|