 |
|
Może i zrobiłam się chamska i pyskata. Wulgarna i arogancka. Egoistyczna z pesymistycznym podejściem.. Ale wszystko nie dzieję się bez przyczyny, a przyczyną tego byłaś Ty.. / r9
|
|
 |
|
Tęsknota jest jak grubas i tak Cię wpierdoli. A życie jest jak chemia i tak dysocjuje.
|
|
 |
|
"ale wiem, że Bóg śmiał się z moich planów, gdy wybrałem Bronx zamiast Manhattanu"
|
|
 |
|
Dlaczego tak trudno jest zapomnieć.? Zapomnieć o kimś kto Cię zranił, kto wyrządził tak wielką krzywdę. .Przecież, codziennie coś się dzieje, zwłaszcza teraz bo są wakacje, są imprezy, są znajomi, wypady na miasto albo do kina, można robić wiele rzeczy. Pojechać na basen, nad jezioro, zrobić grilla albo jakiś spontan. Jest tyle możliwości a ja wybrałam tą najgorszą i najbardziej bolesną, bo wybrałam Ciebie.. a raczej powrót do wspomnień, które po Tobie mi pozostały. / r9
|
|
 |
|
Gdy przeglądasz się w lustrze i masz ochotę je stłuc, to nie lustro trzeba zniszczyć, to ciebie trzeba zmienić.
|
|
 |
|
Są dwa sposoby na zrozumienie kobiety. Pierwszy nie działa, drugi nie istnieje.
|
|
 |
|
Gdybyś tego nie powiedział, oddychałoby mi się ciężej. Gdybyś tego nie powiedział może mogłabym ruszyć jakkolwiek na przód i wbić sobie do głowy, że my to zamknięty rozdział - w żaden sposób nie jesteśmy dla siebie, nie mogę Cię kochać, bo Ty nie czujesz tego samego, nic znaczymy dla siebie nic ponad koleżeńską normę. Ale powiedziałeś, nie mógłbyś tego nie powiedzieć... że jesteś, że mogę na Ciebie liczyć zawsze, co ja także Ci obiecałam. Szeroko pojęte są te nasze przyrzeczenia, gdy właściwie nie wiadomo, kto kogo bardziej potrzebuje, wykorzystuje i kogo samokontrola przez kolejnymi pocałunkami jest słabsza.
|
|
 |
|
Nie powiem Ci, że żałuję. Nie, bo mam swoje przekonania, swoje powody i przede wszystkim dumę, które mi to uniemożliwiają. Powiem tylko, że jest mi z tym ciężko. Trudno nie odezwać się do Ciebie, żyć na co dzień bez perspektywy Twoich ramion chociażby nazajutrz czy za kilka dni. Ze świadomością, że to, co jest teraz nie ma żadnej reguły, że te obietnice a propos bycia i wspierania się, nie równają się tak ulubionej przeze mnie bliskości Twojego ciała. Wchodzę w jutro z myślą, że choć zawsze będziemy mogli pójść gdzieś, schlać się, porozmawiać, podnieść na duchu to już więcej nie skomentuję zapachu Twoich perfum i nie przygryzę Twoich warg.
|
|
|
|