 |
|
To koniec, to tragedia, to dramat. Boże wybacz mi, wyszlochała kiedy stała nad przepaścią.
Spadający liść, dryfujący w otchłań aby na wieki zasnąć. / Kali
|
|
 |
|
Powiedz czy już wiesz kogo ta miłość zabije ? / Kali
|
|
 |
|
On nie miał nic, ona zostawiła wszystko w tyle.
Czekała na te chwile słodkie jak daktyle. / Kali
|
|
 |
|
Prócz cienia, nie ma ze mną nikogo. / PFK
|
|
 |
|
Dawniej myślałam, że wszystko ma swoje miejsce i swój czas. Rodzimy się by żyć, by przeżyć coś naprawdę wyjątkowego. Z dnia na dzień kształcimy swoje życie na nowo, nadajemy mu czasem nawet nic niewarte znaczenie wierząc, że to i tak ma jakiś swój sens. Nie znając granic upajamy się każdą z chwil, pochłaniamy je wewnętrznie. Stajemy na krawędzi, kolejny stopień, robisz krok i wierzysz, że każdy następny będzie jeszcze lepszy od poprzedniego. Wahasz się? Jak każdy z nas. Jak każdy z nas masz swoje marzenia, masz nadzieję, ale nie masz pewności. Nikt nie powiedział, że przekraczając granice będzie lepiej. Nikt nie obiecał, że każdy nasz wybór będzie tym odpowiednim, że czując ciężar na barkach, wciąż będziemy żyć. / Endoftime.
|
|
 |
|
uczucia w moim ciele zamarzają tak jak woda.
Chciałbym je rozpuścić i z Tobą uciec gdzieś,
więc potrzebuję obok 36 i 6.
|
|
 |
|
Trzymam cię w ramionach ale na koniec wypuszczam.
Muzyka przestaje grać, gasną światła, milkną usta.
Sala jest pusta, trzymasz mnie za rękę, ale puszczam twoją dłoń
i nie złapię nigdy więcej. Mocno bije serce, lecz nie wymieniamy zdania,
więc odwracam się na pięcie odchodząc bez pożegnania,
|
|
 |
|
Chciałbyś wszystko mieć tak na wyciągniecie
ręki lecz nic nie ma od razu, nawet jeśli zapał wielki. / Kacper HTA
|
|
 |
|
Zapiszemy to do wspomnień, chodź Kochanie do mnie,
jesteś moim jointem, rozpalasz mnie ponownie. / Kacper HTA
|
|
 |
|
Dziś mamy siebie znów i chcemy zatrzymać czas,
zostawić wszystkie kłótnie, oby zasypał je piach. / Kaper HTA
|
|
|
|