 |
|
- Czemu siedzisz pod moim domem? - Czekałam aż wrócisz. - A skąd wiedziałaś, że w ogóle dzisiaj wrócę? - Nie wiedziałam, ale w to wierzyłam. Ale widzę, że jesteś cały i zdrowy, więc mogę już iść... On chciał jeszcze coś dodać, ale ona już odeszła. Zawsze tak robiła, każdego dnia. Bardziej pragnęła jego szczęścia niż swojego. To był jeden wielki obłęd. / w.
|
|
 |
|
- Idę wziąć prysznic, a potem do łóżka. - A ja idę do łóżka z myślą jak on bierze prysznic. / w.
|
|
 |
|
Nie radujesz się życiem? Nie cieszy cię, ze możesz powiedzieć: to jestem ja, to jest moja ręka, moja noga, istnieję, naprawdę istnieję, żyję?! Nie sprawia ci to radości?!
|
|
 |
|
wiem, że teraz pozostał nam jedynie niesmak po tych kłamstwach, ukrytych w dyskretnych gestach.
|
|
 |
http://moblo.pl/profile/rapoholiiik POLECAM!♥ nie jestem z tych, którzy oceniają z góry po czyimś miejscu w rankingu albo bywa nawet, że po samym avatarze. nie jaram się tymi, którzy każdy wpis ciagną z neta, z książek [nie chodzi mi tutaj o to, żeby kogoś urazić!] lecz jaram się tymi ludźmi, którzy każde z uczuć przelewają tutaj sami, nieważne w jaki sposób, ważne, że potrafią każdy ból, uśmiech opisać sami. jaram się tymi z dolnego rankingu, tymi których wpisy nie sięgają ogroma popularności, tymi, którym nie zależy tutaj na giga liczbie obserwowań i wejść, by stać się tutaj fajniejszym od reszty.. ~ endoftime.
|
|
 |
|
nie chce się z Tobą żegnac, ponieważ niewiem czy będzie okazja znów się przywitać. -,-
|
|
 |
|
trzeba coś stracić by coś docenić, żeby odzyskać trzeba się zmienić
|
|
 |
|
Stanął przed lustrem i wycelował oskarżycielsko palec w osobę po drugiej stronie ' Jak mogłeś ją tak bardzo skrzywdzić?! ' - syknął do odbicia, po czym rozbił je ręką na miliony kawałków. / w.
|
|
 |
|
dziś gdzieś między wdechem, a wydechem. między uderzeniem, a bólem. między jednym a drugim, w ułamkach sekund, odnajduję szczęście.
|
|
|
|