 |
|
-jesteś pewien że mam się nie zmieniać ?
-tak, bądź tak silną i stanowczą dziewczyną jaką jesteś teraz, kiedy musisz denerwuj się na mnie, złość, nie odzywaj, wściekaj. (..) ale kochaj mnie, bo bez takiej dziewczyny, bez Ciebie, uschnę i sobie nie poradzę.
|
|
 |
|
Czuję, że bycie z tobą w pełni mnie przygotowało do bycia z kimś lepszym.
|
|
 |
|
nie traktuj mnie jak kontraktu, który zrywasz gdy dzień masz gorszy, kiedy zyski są chwilowo mniejsze niż koszty.
|
|
 |
|
Po zakończonym konflikcie łatwo jest czuć rozgoryczenie i urazę. Aby tego uniknąć warto podjąć wysiłek zrozumienia stanowiska i uczuć drugiej strony. To empatia wysiłek podejmowany po to by zrozumieć uczucia, przekonania drugiej osoby bez potrzeby ich podzielania lub zgadzania się z nimi. Próba zrozumienia punktu widzenia drugiej osoby i przekazanie słuchaczowi, że go rozumiemy. Konflikty w związku to też nie wyrażona obawa, że jesteśmy nie kochani i nie szanowani. Okazując wrażliwość wobec uczuć drugiego możemy odkryć ile jest w nas miłości i zaangażowania.
|
|
 |
|
dosyć mam twojej niepewności i samotnych wieczorów
|
|
 |
|
czy to my, czy to piwo, czy to schiz, czy to miłość
|
|
 |
|
Za bardzo wierzę w siebie stary , jak egoista , bo wierzyłem raz w kogoś i ta wiara prysła.
|
|
 |
|
Chcę być Twoim małym planem na przyszłość. Drobną kobietą, którą wielbiłbyś nad życie. Oczkiem w głowie, któremu zawsze zapewniałbyś bezpieczeństwo. Głodnym człowiekiem, któremu co chwilę musiałbyś przynosić jedzenie. Czasem wściekłą osobą, którą potrząsnąłbyś mocno za ramiona i szepnął wyluzuj, i tak Cię kocham.
|
|
 |
|
Ona wciąż Cię kocha. To jasne jak słońce. Wystarczy na nią spojrzeć. Nigdy nie patrzyła na mnie tak, jak patrzyła na Ciebie. Powinieneś o tym wiedzieć.
|
|
 |
|
Gdybyś w głębi duszy wiedział, że jest na świecie osoba, która jest ci przeznaczona, ta jedyna osoba, która może cię uszczęśliwić, co byś oddał, aby ją odnaleźć? Co byłbyś w stanie poświęcić? Jak długo byś szukał? Przez ile stuleci? A gdybyś w końcu odnalazł tę osobę...czy pozwoliłbyś jej odejść? Czy wziąłbyś ją w ramiona i nigdy nie wypuścił?
|
|
 |
|
Opiekował się mną, gdy byłem chory, brał urlop bym nie był sam ze swoimi problemami, umiał mnie zawsze słuchać, zrozumieć i pomóc. Mimo braku więzów krwi był moim ojcem i choć nigdy nie powiedziałem na niego tato, był nim zawsze w moim sercu. Dzisiaj wiem jak ważna jest akceptacja także ze strony dziecka, zrozumienie, że biologiczna zależność to nie zawsze symbioza uczuć, że są rzeczy ważniejsze, te, które rodzą się w sercu
|
|
 |
|
Moja rozchwiana psychika była głodna każdego gestu czułości, każdego zainteresowania.
|
|
|
|