 |
|
Kochanie , jesteś tak sztuczna , że aż Barbie jest zazdrosna.
|
|
 |
|
Tu każdy ma rolę, misje, Ty swoje rób, bo ktoś nie może spać, żeby ktoś spać mógł.
|
|
 |
|
u mnie nic nowego i usłyszysz to nie raz, mówią - 'widzę jak upadasz', odpowiadam - 'to nie ja'.
|
|
 |
|
rok mija i mi chyba trochę przykro, mimo że w tym roku nic mi nie wyszło.
|
|
 |
|
jest tak samo, może tylko trochę smutno i nie mówisz dobranoc i nie mogę przez to usnąć. i może trochę pusto i znowu jest to rano. i znów uwierzyć trudno, że marzenia się spełniają.
|
|
 |
|
Kochasz kogos? -tak -a mozesz mi go opisac.? -jest czarno srebrny jest inteligentny -nie wiem kto to -komputer.
|
|
 |
|
Jej oczy momentalnie przepełniły się łzami. oderwała wychudzone ciało od powierzchni białej ściany, przełykając z trudem ślinę. podparła sine ciało dłonią powoli kładąc się na łóżku. przetarła mokre od wody usta czując, jak jedna z przed chwilą połkniętych tabletek z trudem przeciska się w przełyku. złapała oddech i uwalniając z silnego uścisku pięść, kolejny raz znów próbowała pożegnać się z tym światem. [ yezoo ]
|
|
 |
|
" zniknęły marzenia o nieskończonych możliwościach i nadzieje na lepsze jutro "
|
|
 |
|
" Łzy wypływały w równych odstępach, jedna za drugą, jak na taśmociągu w fabryce. Nabrzmiewały - spadały... nabrzmiewały - spadały... nabrzmiewały - spadały... po jednej za każdą z rzeczy, które dziś utraciła. Nadzieję. Wiarę. Pewność siebie. Dumę. Poczucie bezpieczeństwa. Zaufanie. Niezależność. Radość. Piękno. Wolność. Niewinność."
|
|
 |
|
Zawsze suko traktowałam cię jak dziwkę, to chyba proste.
|
|
 |
|
Los wszystkich ludzi zapisany jest w niebie, nie wierzysz w Boga? Jezus wierzy w Ciebie.
|
|
 |
|
Zanim mnie poznasz, pomylisz się tysiąc razy.
|
|
|
|