 |
|
Niby dojrzały facet kurwa. Zniszczyłes mnie 10 minutami rozmowy. Kurwa, poznałes mnie tak dobrze, że wiedziałeś jak uderzyć, żeby zabolało. Wiedziałeś. Przez Ciebie znowu zamknęłam się w swojej skorupie, schowałam w pokoju i leżąc ze słuchawkami w uszach czuje jak po mojej twarzy spływają krople łez. Jezu jak to boli, kurwa jego mac. Nie czuje do Ciebie nic kompletnie, jednak boli jakbyś był kimś ważnym w moim życiu./ASs
|
|
 |
|
najgorsze są momenty kiedy uświadamiam sobie, że On już na mnie nie czeka, nie myśli, nie tęskni, nie kocha. najgorszy jest moment gdy uświadamiam sobie że nie mam już nic, bo straciłam cały mój świat. / s.
|
|
 |
|
nie potrafię.. nie potrafię przestać Cię kochać. / s.
|
|
 |
|
Trzęsące się po raz kolejny ręce, drżace usta, wymuszany uśmiech. Znowu mnie rozpierdala od środka, ale to przecież juz kurwa norma, no nie? Pojebane to wszystko w chuj./ASs
|
|
 |
|
Nie rozumiem po jakiego chuja stawiasz na mojej drodze takie przeszkody. On, który był 3 miesiące, po czym zaczął mijać mnie bez słowa na korytarzu. Mimo, że po miesiacu milczenia i cholernego bólu, kiedy brakowało mi Twojego uśmiechu, rozmowy, Ciebie. Teraz kiedy jest dobrze juz wiem, tak cholernie mnie od siebie uzależniłeś, że mnie to pomału zaczyna przerażać. Ten, z którym wpierdoliłam się w romans, a teraz mija mnie bez słowa jak Ty wtedy. No i zamknięty. Po co mi znowu dokładasz, przecież wiesz, że się nie podniose. Wiesz, że się poddam, położe i nie wstane. Ciebie kurwa nie ma, nie istniejesz, bo inaczej byś mi pomagał zamiast dopierdalać. /ASs
|
|
 |
|
Nerwy puściły, usta drżały, ręce się trzęsły, umysł nie wytrzymał. 20 cięć i wyrok, oddział zamknięty o zaostrzonym rygorze. Zimny prysznic na moją pustą głowę. 8 najgorszych dni mojego życia, jak zobaczyłam co tam się dzieje, to automatycznie zaczęłam myśleć, stawałam na głowie żeby wrócić na terapie i się udało. Dostałam drugą, nową szansę. \2 miesiące do końca terapii i nie spierdole tego, już nie. Wróciłam na oddział z nową siłą, z nową nadzieją na lepsze życie..../ASs
|
|
 |
|
nie chcę nikogo innego, chcę Jego. / s.
|
|
 |
|
(...) -masz dopiero 14 lat, jeszcze nie jedną będziesz miał dziewczynę. -ale żadna nie będzie taka jak Ty..
|
|
 |
|
chcę znów widywać Cię codziennie, znów wpatrywać się w Twoje brązowe tęczówki i odwzajemniać Twój uśmiech. chcę znów móc z Tobą codziennie rozmawiać, droczyć się i przepraszać. chcę żebyś znów był w moim życiu. / s.
|
|
 |
|
przyjdź, otrzyj moje łzy, przytul, przeproś za nieprzespane noce i krwawiące serce, wyjaśnij mi dlaczego tak naprawdę odszedłeś. chociaż raz bądź ze mną szczery. / s.
|
|
 |
|
tęsknię. za zapachem Twojej bluzy, za smakiem Twoich ust, za dotykiem Twoich dłoni, za Twoim magicznym spojrzeniem, za biciem Twojego serca. za Tobą całym tęsknię. / s.
|
|
|
|