 |
|
Jest na świecie taki rodzaj smutku, którego nie można wyrazić łzami. Nie można go nikomu wytłumaczyć. Nie mogąc przybrać żadnego kształtu, osiada ciasno na dnie serca jak śnieg podczas bezwietrznej nocy
|
|
 |
|
Udaję radość, której we mnie nie ma, ukrywam smutek, żeby nie martwić tych, którzy mnie kochają i troszczą się o mnie. Niedawno myślałam o samobójstwie. Nocą, przed zaśnięciem, odbywam ze sobą długie rozmowy, staram się odegnać złe myśli, bo byłaby to niewdzięczność wobec wszystkich, ucieczka, jeszcze jedna tragedia na tym i tak już pełnym nieszczęść świecie.
|
|
 |
|
Chciałabym mieć znów 5 lat,długie kręcone włosy i
nie wiedzieć nic o życiu. Nie wiedzieć tego,co teraz wiem...
|
|
 |
|
Najprawdopodobniej nigdy się nie dowiesz jak boli gdy na mnie nie patrzysz i gdy muszę odwrócić wzrok od Twojej twarzy - nie patrzeć nawet kątem oka - abyś przypadkiem nie zauważył jakie wywierasz na mnie wrażenie.
|
|
 |
|
Czasami miłość jest dziwna. Ty kochasz jego, ale on Ciebie nie kocha, lecz kocha inną, która kocha kogoś innego. I tak powstaje łańcuch nieszczęśliwych serc.
|
|
 |
|
' pozostało cieszyć się z chwil które kiedyś dawały tyle szczęścia . ' .
|
|
 |
|
Patrząc w gwiazdy analizuję wszystkie nasze rozmowy. Każde najpiękniejsze
słowo, które padło w moją strone utkwiło mi w pamięci. Myślę o Tobie
niezależnie od miejsca czy godziny. Nie ważne czy wychodzę właśnie z psem
czy myję naczynia. Wszystko byłoby wporządku gdyby nie fakt, że nie mogę
Cie mieć. Wszystkie możliwe szanse na bycie szczęśliwą spieprzyłam.
Podchodziłam pare razy do tego, aby zapomnieć ale moja naiwność wygrała.
|
|
 |
|
Nie chcę już patrzeć w Twoje oczy. Zawsze, gdy tylko w nie spojrze nie
widze w nich mnie. Widzę ją i milion słodkich słówek, które prawisz jej
każdego dnia. Nawet nie wiesz jak mi jest trudno rozmawiać z Tobą wiedząc,
że to co mówie tak naprawdę w ogóle Cię nie obchodzi. Myślisz cały czas
o tym co teraz robi i podsumowujesz każdą waszą rozmowę. Chciałabym, żebym
choć przez chwilę była dla Ciebie najważniejsza. Żebyś przez chwile nie
myślał o kumplach, o szkole, o tym co dzisiaj będziesz robił i o niej.
Nie wymagam zbyt wiele.
|
|
 |
|
Wyjaśnisz mi coś ? Chciałabym tylko wiedzieć po co te całe przedstawienie.
Zakumplowaliśmy się. Pobawiłeś sie troche mną a później wyśmiałeś i
zostawiłeś. I co teraz robisz ? Bawisz się nadal. Dobrze wiesz jaki byłeś
dla mnie ważny. Dobrze wiesz jak mi na Tobie zależało. Teraz gdy mnie
widzisz nagle zaczynasz obściskiwać się i śmiać z jedną ze swoich
koleżanek. Patrzysz na moją minę i pragniesz, żebym cierpiała. To jest jakaś
próba wyłudzenia zazdrośći? Jeśli tak to musisz się bardziej postarać..
|
|
|
|