 |
|
steeeeeep uppppppp 3 . ! . ajajajaj ..
|
|
 |
|
Bo czasem jednak marzenia się spełniają. Swoje najskrytsze marzenia, o których nie mówiłaś
nawet swojej przyjaciółce. Długo pragniony cel staje się nagle możliwy. Dla jednych jest to
wygranie w totka a dla drugich miłość. Niewinna i głupia miłość, która z czasem znów
spieprzy wszystko co tylko możliwe. Przez którą dwie niewinne osoby będą zagubione.
No ale to właśnie jest miłość. Namiesza i odejdzie.
|
|
 |
|
Może zadzwoniłbym do Ciebie z budki, mówiąc, że zależy mi na Tobie ,
|
|
 |
|
- obiecałeś. - wyszeptała pełna niepewności. - obietnice z ust, kogoś kto twierdzi, że Cię kocha, nie potrafiąc tego udowodnić, są nic nie warte, maleńka. - odpowiedział, całując ją czule w czoło.
|
|
 |
|
przychodzi moment, kiedy uzmysławiasz sobie, że pustka przeszywająca Twoje źrenice już nigdy nie będzie wypełniona odbiciem osoby od której zależny jest rytm bicia Twojego serca.
|
|
 |
|
stojąc przed nim cała roztrzęsiona, zaczęła drzeć ich wspólne fotografie, wymachując mu nimi przed oczyma. zalewała policzki, łzami czarnymi od maskary, zagryzając wargi do krwi.
|
|
 |
|
przychodzi taki dzień, kiedy nawet żelki haribo nie, są w stanie Cię uszczęśliwić. kiedy stając przed lustrem, potrafisz bez ogródek wykrzyczeć, że nienawidzisz samej siebie.
|
|
 |
|
Obserwuje wszystkich facetów jak desperatka szukająca na siłe miłości.
Bawię się chłopakami, żeby chociaż w jakimś stopniu poczuli się jak
ja wtedy. Zachowuje się jak pieprzona egoistka, bo nie umiem już
zaufać żednemu facetowi. Zadowolony ?
|
|
 |
|
słowo 'kocham' można porównać, do latania samolotem podczas jego startu. Twoje serce przepełnia uczucie, którego nie jesteś w stanie opisać słowami. czujesz, że unosisz się nad ziemią. a Twoje ciało, jest jak w stanie nieważkości, po którym sporadycznie przechodzą dreszcze.
|
|
 |
|
nie każ mi wybierać, bo jeszcze wybiorę źle.
|
|
 |
|
Uśmiecham się w momentach, w których powinnam płakać. Mówię, że jest dobrze a w środku
czuje, że wybuchne spazmatycznym płaczem. Wole udawać kogoś kim nie jestem, niż
wysłuchiwać ciągłego pytania co mi jest.
|
|
|
|