 |
|
Lubię patrzeć na Ciebie jak nieudolnie próbujesz zamaskować fakt , że przed sekundą tak intensywnie się we mnie wpatrywałeś .
|
|
 |
|
fajka za fajką- tak zapomina się o przyjaźni
|
|
 |
|
mogłabym płakać, a nawet pewnie powinnam, w końcu odszedł, ale nie robię tego bo wiem że to nie pomoże, zamiast tego ubieram się, maluję i wychodzę...idę znaleźć takiego co nie odejdzie
|
|
 |
|
może jutro znów odkryjesz, że życie jest wciąż szalone, jeśli po prostu się uśmiechniesz.
|
|
 |
|
Ja? szalona, nieprzewidywalna, dziewczyna która potrafiła iść środkiem drogi nie myśląc jak to się może skończyć, żyjąca chwilą, która nie bała się walczyć o lepsze jutro. On? chłopak który przeszedł w życiu niejedno, twardo stąpający po ziemi, zgrywający twardziela, niczego się nie bał. jednak zawsze gdy widział że grozi mi coś złego był w stanie poświęcić siebie, otaczał mnie swoim ramieniem tym samym dając tą cholerną pewność że przy nim nic mi nie będzie.
|
|
 |
|
Co było, nie zniknie nie przeminie z wiatrem, Zakotwiczyło w sercu stało się teatrem
|
|
 |
|
Pierdole zimne dłonie i coraz krótszy oddech. Olej pozory, spójrz mi w oczy, zeskanuj dusze. Otrzyj łzy, złap za rękę, pomóż uciec.
|
|
|
|