 |
|
serce pełne marnych i próżnych prób, wyplucia społecznego i całkowitego odrzucenia. / paktoofoonika
|
|
 |
|
kiedy patrzę na to jak jest, już nie przechodzą mnie dreszcze
|
|
 |
|
już nie brakuje mi powietrza
|
|
 |
|
już nie wołam jeszcze, jeszcze, jeszcze
|
|
 |
|
tych parę chwil, z których niby nie wynika nic
|
|
 |
|
nie to miejsce, nie ten czas
|
|
 |
|
wiem, że Ty i ja, dalibyśmy się wychłostać, aby mogło tak pozostać
|
|
 |
|
cześć. nie chcę szczeniackich wyznań, chcę być bliżej Ciebie niż syjamski bliźniak
|
|
 |
|
raz na jakiś czas możemy być bezbronni wobec świata
|
|
 |
|
przeklinamy, palimy papierosy i pijemy alkohol w nadmiernych ilościach, ale nadal jesteśmy damami .
|
|
 |
|
Przy Tobie łatwiej się żyje , oddycha
|
|
 |
|
Ma oczy , w których utonęłabyś bez zastanowienia
|
|
|
|