 |
|
Spłonie ból który trawi mi mózgoczaszkę, uwolnię się od ciała, moje myśli są nieważkie.
|
|
 |
|
Świat z trzepaka został w szafce na zdjęciach, ale wciąż pielęgnuję w sobie trochę tego dziecka.
|
|
 |
|
Kiedyś zmierzałem do szczęścia, dziś nie wiem sam, gdzie biegnę. Bo niebo jest już chyba zbyt odległe.
|
|
 |
|
Nie wiem jak to jest świecić przykładem.
|
|
 |
|
Chyba coś w tym jest, bo widzę sens. Choć to w sumie abstrakcja.
|
|
 |
|
Wiedziałam, że prędzej czy później wszystko szlag trafi.
|
|
 |
|
Złap oddech, głęboko w płuca i udowodnij, że jesteś lepszy od szarego przechodnia.
|
|
 |
|
Są wieczory, kiedy oddałabym wszystko za choć minutę Twojej obecności, a są wieczory, gdy z takim dziwnym spokojem zasypiam, gdybym nie wiedziała kompletnie nic.
|
|
 |
|
coś pękło kiedy przyszła codzienność i wiesz co, zaczęli żyć na odpierdol.
|
|
 |
|
deszcz, alejka parku, fajka, muzyka - dzisiaj tym żyję - nie Tobą
|
|
 |
|
Cholernie Cię kocham. Nieważne gdzie jesteś, jak bardzo się zmieniłeś i czy czujesz to samo do mnie. Kocham i tyle.
|
|
 |
|
Przynajmniej na chwilę uszczęśliwia, pozwala zapomnieć o chujowej rzeczywistości. Tak, butelka to dobre rozwiązanie.
|
|
|
|