 |
|
-Waćpanie, udamy się na szlugensa? -Wyborny pomysł milordzie.
|
|
 |
|
- masz chłopaka?
- CHŁOPAKA?! POJEBAŁO ?! A SZKOŁA?!
|
|
 |
|
- mamo, idę na wódkę.
- jak śmiesz mówić tak do matki? mogłabyś chociaż skłamać.
- dobra: mamo, idę na mleko.
|
|
 |
|
-hej, co napisałeś w zadaniu 6?
-ZADANIU 6?!
-no, na drugiej stronie.
-NA DRUGIEJ STRONIE?!
|
|
 |
|
-Sprawdziła pani sprawdziany?
-Nie, mam też innych uczniów.
-Zapomniałem zadania domowego..
-DLACZEGO?!
-bitch please, mam też innych nauczycieli.
|
|
 |
|
Weszłam do kaplicy w której leżał mój ojciec, podeszłam do jego trumny i z trudnością złożyłam ręce by się pomodlić, błagałam o wybaczenie jego grzechów i pełnie szczęścia, lada chwila zerkałam na niego czy czasem nie otwiera oczu i śmieje sie ze mnie. - Taki był jego charakter. Miałam już tego wszystkiego dosyć, rzucałam w myślach przekleństwa na Boga by go mi z powrotem oddał bo nie umiem bez niego żyć
|
|
 |
|
Każde z Twoich słodkich słów koiło , lecz niestety za późno zorientowałam się , że nie warto wierzyć ludziom . | sajonara.bitches
|
|
 |
|
Miejmy nadzieję , że kiedy jesteśmy w dołku zaraz wyjdziemy na powierzchnię . Życie na tym polega - raz jesteśmy na dole , ale małą chwilę później jesteśmy wysoko nad chmurami budząc słońce uśmiechem każdego dnia . Bez smutku nigdy nie nauczylibyśmy się żyć , ani doceniać szczęścia , które na pewno KAŻDEGO z nas czeka . Wiele osób twierdzi , że ma najgorzej , że nigdy nie będzie szczęśliwym - nie jest to prawdą . Wyolbrzymiamy nasze problemy widząc osoby , które złapały nieco szczęścia i zapisujemy w głowie nierealne stwierdzenie jakim jest powiedzenie , że nigdy nie będziemy szczęśliwi - nie wolno nam tak myśleć . Z każdym dniem mamy żyć coraz lepiej , by być coraz bliżej szczęścia i tak jakby ten dzień miałby być ostatnim . Nie bójmy się prawdy , nie bójmy się stawiać kroków coraz to naprzód . Wierzmy też , że osobom które po prostu niszczą naszą psychikę czy to tu , czy w świecie realnym przytrafi się coś o wiele gorszego . | sajonara.bitches
|
|
 |
|
Uczeń wszedł do klasy 15 minut po dzwonku i zaczął witać się z kolegami, nie zwracając uwagi na nauczyciela. Następnie wywalił kolegę z ławki, po czym usiadł na jego miejscu. Poproszony o wyjęcie zeszytu odparł, że nie ma. Zapytany, po co przyszedł, odparł, że nie wie, po czym zapiął plecak i wyszedł z klasy, budząc ożywienie wśród uczniów. Po 12 minutach wrócił z kanapką i stwierdził, że przyszedł zjeść, bo w szatni woźna mu nie pozwala"
|
|
 |
|
- Muszę się napić. - Nie musisz. - Muszę inaczej tego cholerstwa nie strawię.
|
|
 |
|
- nie masz serca dla mężczyzn
- miałam raz i wystarczy!
|
|
|
|