 |
|
zazdroszczę każdemu, kto ma Cię na codzień.
|
|
 |
|
Może i jestem zepsutą małolatą, która czasami nienawidzi siebie samej.
Może czasami denerwuję się i komplikuję swoje życie.
Może jestem jeszcze 'mała', ale potrafię bardzo kochać.
|
|
 |
|
Błąkam się po pustyni serca i nie wiem w którą stronę iść by dotrzeć do upragnionego celu. Jak mam rozłożyć siły żeby w drodze nie paść w walce z tęsknotą. Moją duszę przenikają beznadziejne obawy, że już nigdy nie będę mogła popatrzeć na Twój piękny uśmiech,powiedzieć że Cię kocham. Idę. Każdy krok jest coraz słabszy i mniej stabilny. Aż w końcu gdzieś daleko pojawia się zarys postaci.To On. Moje marzenie.Napływa we mnie nowa siła.Biegnę...Padam z braku tchu. Dopiero teraz z perspektywy przegranej dotarło do mnie że to tylko fatamorgana. Ciebie nigdy nie było. Nie będzie./orginalnienaturalna
|
|
 |
|
Piątek . 13 . Pada deszcz. Zajebisty dzień na moje urodziny. Nie jest dobrze/orginalanienaturalna
|
|
 |
|
rano . budzisz się o 6, zamykasz oczy na 5 min, otwierasz i jest 7:45 . w szkole .13:30, zamykasz oczy na 5 minut, otwierasz i jest 13:30 .
|
|
 |
|
Ból sprawia, że jesteśmy silniejsi, łzy sprawiają, że jesteśmy odważniejsi, złamane serce sprawia, że jesteśmy mądrzejsi. Wódka z kolei sprawia, że możemy zapomnieć o tym całym gównie.
|
|
 |
|
JESTEŚ MI JAK TLEN DO ŻYCIA POTRZEBNA, NAWET WTEDY, KIEDY BYWASZ DLA MNIE TAKA WREDNA
|
|
 |
|
niektóre rzeczy nie wrócą, i to czasami boli.
|
|
 |
|
co mam wam powiedzieć? że rozpierdala mnie to wszystko psychicznie? że nie daje sobie rady i jest mi bardzo ciężko? że grono osób którym ufam się ciągle pomniejsza? że zabrali mi powietrze? po co?/lovya
|
|
 |
|
Czasami mam taką cholerną ochotę wydłubać Ci śledzionę, rozszarpać serce i pociąć krtań, ale tylko po to, żebyś zobaczył jak cierpię.
|
|
 |
|
cała ulica błyszczała uśmiechem tego typa
|
|
|
|