 |
|
Wiesz kiedy jest prawdziwa miłość? Wtedy , gdy on zakocha się w Tobie od potarganej , z czarwonym nosem , z zachrypniętym głosem , a nie gdy będziesz szła po mieście w niebiestkiej sukience i obejrzy sie za Tobą tak jak inni faceci. Wtedy , gdy nie będzie cenił Cię za to jak wyglądasz , ale za to jaka jesteś i kiedy uświadomi sobie , że dajesz mu więcej emocji niż gra komputerowa.
|
|
 |
|
On jak nikt inny rozjaśniał jej świat niczym słońce rozjaśnia pochmurny dzień , niczym księżyc i gwiazdy rozjaśniają ciemną noc. Rozpalał w niej całą gamę uczuć do siebie i raz za razem łamał jej serce. /
|
|
 |
|
Oboje wiemy że już nie uwierzysz więcej.
Po co te brednie, że dusza, że serce..
|
|
 |
|
Dziś ten smutek rodzi gniew. Mała krzycz-urwij łeb kurwie. Niech krew znajdzie ujście,
niech krew spłynie w bólu aż poczuje pustkę.
|
|
 |
|
Ale tej nocy, posępnej i sennej nie zdołasz milczeć.
|
|
 |
|
Mam ciało pojedyncze, nieprzemienne w nic.
Jestem jednorazowa aż do szpiku kości.
|
|
 |
|
Możesz mnie poznać,nie zaznasz mnie nigdy.. Całą powierzchnią zwracam się ku Tobie,a całym wnętrzem leżę odwrócony.
|
|
 |
|
Ich oczy mówią mi to, o czym milczą dusze.
|
|
 |
|
A wiesz czego sie najbardziej się boję ? Tego , że kiedys do ciebie podejde i wtulę ci się w ramiona , bo zapomnie że razem jestesmy tylko w mojej głowie.
|
|
 |
|
Czasem chciałabym wziąć ten gupi telefon do ręki , napisac ci jak bardzo mi zależy . No ale po co ? jak i tak nie odpiszesz tego co bym chciała?
|
|
 |
|
I stanę tak pod twoimi drzwiami w Twojej białej koszuli , całej przemoknientej od detniego deszu , z rozmanym makijażem i zapłakanymi oczami i nie czekając aż otworzysz w końcu wykrzyczę jak cholernie cie kocham.
|
|
|
|