 |
|
wybacz, duma nie pozwala mi wspominać, płakać i tęsknić.
|
|
 |
|
siedzę na dywanie opierając się plecami o łóżko. w drżącej dłoni zaciskam kubek zielonej herbaty czekając aż dopiero co zalana ostygnie. niezdarnie przeglądam zeszyt od biologii starając się powtórzyć co nieco na jutrzejszą pracę klasową. Ty zapewne błąkasz się gdzieś po okolicy zaciągając się nikotyną, choć obiecywałeś sobie, że rzucisz. wyklinasz co chwila pod nosem ostatnie sytuacje. nie tak miało być, prawda?
|
|
 |
|
najbardziej boli to, że ułożyłaś już sobie zarówno w głowie jak i w sercu, wstępny plan. opracowałaś jak to wszystko może się dalej potoczyć, czego możesz oczekiwać, czego się wyrzec. miałaś założone określone działania. i nagle ni stąd ni zowąd - odszedł burząc do cna każde z tych założeń. jednym dmuchnięciem zburzył całą konstrukcję, a Ty nie mogąc pojąć całej sytuacji i zwyczajnie oswoić się z nią, cicho płaczesz starając się ułożyć swoje życie na nowo, już bez Niego.
|
|
 |
|
poszukiwane błękitne oczy, blond włosy, niebiański uśmiech, cudowny zapach, wysoki na 183cm, piękny jak zachód słońca. ktoś znalazł? oddawać, bo to kurwa moje.
|
|
 |
|
zgubiłaś mózg tam za rogiem, mała.
|
|
 |
|
, prawda jest taka, że stoimy w szambie po uszy i robimy przysiady .
|
|
 |
|
chciałabym w rubryczce "aktualne zajęcie" wpisać Ciebie, mogę ?
|
|
 |
|
Tutaj codziennie uczę się że nie ma uczuć - jest tylko hajs, seks, hajs i troche brudu.
|
|
 |
|
.. tak boli fakt ze to siła wyższa a nie brak miłości nas rozdzielił.
|
|
 |
|
- jesteś zajebista - dziękuje kochanie - ale ja do Twojej koleżanki mówiłem
|
|
|
|