głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika vanillaa

'Zaufanie to rzecz święta  której nie zastąpi nic.  To podstawa  zasada życiodajna  złota nić..'

aendezeet dodano: 14 kwietnia 2011

'Zaufanie to rzecz święta, której nie zastąpi nic. To podstawa, zasada życiodajna, złota nić..'

bywa ze jestem hedonistą i chce mieć to wszystko!

aendezeet dodano: 14 kwietnia 2011

bywa ze jestem hedonistą i chce mieć to wszystko!

'mamy miłość  ale nienawiść zawsze trzyma ją za rękę'

aendezeet dodano: 14 kwietnia 2011

'mamy miłość, ale nienawiść zawsze trzyma ją za rękę'

 jeżeli miałbym zostawić wszystko i za horyzont prysnąć  wziąłbym Cię za rękę i uścisnął ją szybko.  Szepnął  że Cię kocham mocno i stawiam na nas..

aendezeet dodano: 14 kwietnia 2011

"jeżeli miałbym zostawić wszystko i za horyzont prysnąć, wziąłbym Cię za rękę i uścisnął ją szybko. Szepnął, że Cię kocham mocno i stawiam na nas.."

głębokimi haustami opróżniamy kolejną butelkę piwa  wciągamy do płuc buch za buchem  śmiejemy się zdzierając gardła. miłość nas nadszarpnęła  my tylko chcemy się wykończyć do końca.

definicjamiloscii dodano: 14 kwietnia 2011

głębokimi haustami opróżniamy kolejną butelkę piwa, wciągamy do płuc buch za buchem, śmiejemy się zdzierając gardła. miłość nas nadszarpnęła, my tylko chcemy się wykończyć do końca.

słyszałam  że planujesz włamać się do mojego serca?

definicjamiloscii dodano: 14 kwietnia 2011

słyszałam, że planujesz włamać się do mojego serca?

pachniesz skurwysyństwem  kochanie.

definicjamiloscii dodano: 14 kwietnia 2011

pachniesz skurwysyństwem, kochanie.

widzisz  niby charakter jest ważniejszy  niż wygląd. tylko  że On nie fatyguje się z poznawaniem wnętrza jakiejś laski  jeśli nie zainteresuje Go jej biust  czy tyłek. także wiesz   te lalki z długimi nogami  pięknym spojrzeniem i przesłodzonym uśmiechem  mają minimalną przewagę.

definicjamiloscii dodano: 14 kwietnia 2011

widzisz, niby charakter jest ważniejszy, niż wygląd. tylko, że On nie fatyguje się z poznawaniem wnętrza jakiejś laski, jeśli nie zainteresuje Go jej biust, czy tyłek. także wiesz - te lalki z długimi nogami, pięknym spojrzeniem i przesłodzonym uśmiechem, mają minimalną przewagę.

prosto. w lewo. potem drugi skręt w prawo. tamta ślepa uliczka. tam mieszka miłość.

definicjamiloscii dodano: 14 kwietnia 2011

prosto. w lewo. potem drugi skręt w prawo. tamta ślepa uliczka. tam mieszka miłość.

pamiętam. dokładnie rok temu. słońce mocno grzejące po plecach. moja euforia  że znów jesteś. narzekania innych bo znowu zaufałam  wróciłam  uległam. kojarzę  że cudownie było. dawno tego nie czułam. a chciałabym  wiesz?

definicjamiloscii dodano: 14 kwietnia 2011

pamiętam. dokładnie rok temu. słońce mocno grzejące po plecach. moja euforia, że znów jesteś. narzekania innych bo znowu zaufałam, wróciłam, uległam. kojarzę, że cudownie było. dawno tego nie czułam. a chciałabym, wiesz?

nie nalegaj. nie narzucaj się. nie lataj za Nim krok w krok. jeśli poczuje się wolny i w pewnym sensie  zbędny   wróci.

definicjamiloscii dodano: 14 kwietnia 2011

nie nalegaj. nie narzucaj się. nie lataj za Nim krok w krok. jeśli poczuje się wolny i w pewnym sensie, zbędny - wróci.

obiegłam cały dom szukając Go. nadaremnie. przeszukałam każdy kąt. nie było po Nim śladu. osunęłam się po ścianie otwierając klapkę od komórki. 'gdzie jesteś?'  napisałam krótką wiadomość. chwilę później telefon zawibrował. drżącą  spoconą dłonią odczytałam odpowiedź. 'z samej nutelli naleśników nie zrobię  nie ma bata. w sklepie jestem  kocie. i nie wiem po co Ci lodówka skoro trzymasz tam tylko śmietanę  której termin ważności minął dwa miesiące temu.'. wybuchnęłam śmiechem przedrzeźniając własną głupotę.

definicjamiloscii dodano: 14 kwietnia 2011

obiegłam cały dom szukając Go. nadaremnie. przeszukałam każdy kąt. nie było po Nim śladu. osunęłam się po ścianie otwierając klapkę od komórki. 'gdzie jesteś?', napisałam krótką wiadomość. chwilę później telefon zawibrował. drżącą, spoconą dłonią odczytałam odpowiedź. 'z samej nutelli naleśników nie zrobię, nie ma bata. w sklepie jestem, kocie. i nie wiem po co Ci lodówka skoro trzymasz tam tylko śmietanę, której termin ważności minął dwa miesiące temu.'. wybuchnęłam śmiechem przedrzeźniając własną głupotę.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć