 |
|
Zamknęłam jej dłoń w swojej dłoni. Patrzyłam na nią, chciałam by czuła moją bliskość. By miała świadomość, że jestem tu po to, by ją wspierać. Choć bezsilność coraz bardziej stawała się nie do zniesienia, nie dałam tego po sobie poznać. Pragnęłam oddać jej całą moją radość, której i tak posiadałam niewiele. Oddać jej, by chociaż przez chwilę poczuła się lepiej. By zdjąć z jej serca ogromny głaz, zrzucić go na mnie. Nie umiałam jej pomóc i nie mogłam tego zrozumieć. Przytuliłam ją. Sądziłam, że może to pozwoli jej przez moment uwierzyć, że jeszcze nie wszyscy odeszli. Że jest ktoś, kto strasznie martwi się o jej dalsze losy. Kto próbuje walczyć o jej szczęście. Łzy zaczęły przesiąkać moją bluzkę, rozmazany tusz tworzył na niej niezrozumiałe wzory. Czułam jak mocno biją nasze serca, jak bardzo cierpi i jak niewyobrażalnie bardzo chciałam to zmienić. Po chwili i moja twarz stała się obrazem rozpaczy. Poczułam smak łez, uświadamiając sobie, że właśnie tak smakuje przyjaźń. / xfucktycznie .
|
|
 |
|
Zamykam oczy, zasłaniam uszy, nie słyszę Cię, nie widzę.. tylko serce nadal czuje Twoją obecność. / bezimienni
|
|
 |
|
Przemywam twarz zimną wodą i budzę się ze snu, w którym mnie kochałeś. / bezimienni
|
|
 |
|
Nie mów mi, że mnie kochasz, jeśli wiesz, że niedługo będę przez Ciebie płakać. / bezimienni
|
|
 |
|
W półmroku mówisz do mnie słowa, których wcale nie chciałabym usłyszeć, dusimy się sztucznością i giniemy w pustce słów. Uciekamy i oszukujemy samych siebie, uparcie wierząc, że tak będzie łatwiej, tym samym dostarczając sobie największego trudu. / bezimienni
|
|
 |
|
Skończył tą szkołę, już się tu nie edukuje, a mimo to, wciąż o nim słychać. Na tablicy wiszą jego zdjęcia. Na stronie szkolnej widnieją jego wiersze. Oderwany kran nadal jest zaświadczeniem jego obecności. Minęło pół roku, już gdzieś indziej chwiali się swoją twórczością i urodą. Gdzieś indziej zostawia po sobie pamiątki na całe lata. Więc dlaczego wokół pełno o nim słów ? Dlaczego na każdym kroku słyszę wypowiedzi na jego temat ? Dlaczego zawsze pośród rozmów wychwytuję jego imię ? Może za jakiś czas zostanie zapomniany i pominięty, choć pamięć o nim zagości w naszej głowie na długo. Ale tylko mi nasze wspomnienia i wspólne marzenia będą odbijać się echem zarówno w głowie, jak i w sercu. / xfucktycznie .
|
|
 |
|
Zabrałam już wszystko - moje ubrania, książki, kosmetyki i płyty z Jego mieszkania. Zapomniałam tylko swojego serca, które trzymał zawzięcie w dłoniach. / bezimienni
|
|
 |
|
Wyobrażałam sobie, że moja decyzja może go bardzo zaskoczyć. Wiedziałam, że mogę tego żałować. Ale najgorsza była ta świadomość, że nic już nie będzie takie samo, wszystko się zmieni, nieodwołalnie. / bezimienni
|
|
 |
|
'Nigdy nie uda Ci się mnie stąd wyrzucić', mówił rozsiadając się moim sercu. Jak zwykle, był nieomylny. / bezimienni
|
|
|
|