 |
|
Przecież zawsze wracam, nawet z najdalszych podróży, ale ta niespodziewanie mogłaby się przedłużyć. / Onar
|
|
 |
|
Gdzie ten mężczyzna który był romantyczny, nieustannie mnie zaskakiwał, robił wspaniałe niespodzianki, zarzekał się, że nigdy mnie nie oszuka i obiecywał, że nigdy nie skrzywdzi? Gdzie ten mężczyzna którego pokochałam? / bezimienni
|
|
 |
|
Lubię, kiedy mówi mi, że ceni sobie moją osobowość, co nie znaczy, że moje ciało nie jest piękne. Lubię, kiedy pamięta o duperelach, drobiazgach, jak na przykład to, że bolał mnie język. Lubię, kiedy zaskakuje mnie nagłym przytuleniem, zanim się przywitamy. Lubię w nim to, że potrafi mnie docenić i doradzić tak, jak nikt inny. Lubię Go. Bardzo Go lubię. / bezimienni
|
|
 |
|
Znasz to uczucie ? Kiedy nienawidzisz swojej osoby, gardzisz nią. Kiedy zaczynasz mówić to, czego nigdy w życiu byś nie powiedziała. Gdy postępujesz tak, jak nigdy byś nie postąpiła. Nie potrafisz odmówić używkom, choć obiecałaś sobie, że ostatecznie z tym skończyłaś. Gdy definitywnie zakańczałaś tę miłość, bo za bardzo zmieniała Twoją osobę, znów zaczynasz się w niej zatracać i walczyć. Inni zaczynają postrzegać Cię jako tą złą, choć jeszcze niedawno byłaś dla nich kimś bliskim. I sama nie możesz uwierzyć w to, że dopuściłaś do tego, by stać się kimś, kim nigdy nie miałaś się stać. / xfucktycznie .
|
|
 |
|
Przecież odszedłeś, by znaleźć kogoś bardziej odpowiedniego, podobnego, tym samym dając mi tę identyczną możliwość. Więc nie rozumiem, jak śmiesz jeszcze patrzeć na mnie swoim błagalnym wzrokiem, który niegdyś mówił 'proszę, wybacz mi' . Nie rozumiem dlaczego nawet lekko nie uniesiesz kącików swoich ust, na moje nieszczere życzenia w związku z waszym szczęściem. / xfucktycznie .
|
|
 |
|
Znasz to uczucie ? Kiedy nienawidzisz swojej osoby, gardzisz nią. Kiedy zaczynasz mówić to, czego nigdy w życiu byś nie powiedziała. Gdy postępujesz tak, jak nigdy byś nie postąpiła. Nie potrafisz odmówić używkom, choć obiecałaś sobie, że ostatecznie z tym skończyłaś. Gdy definitywnie zakańczałaś tę miłość, bo za bardzo zmieniała Twoją osobę, znów zaczynasz się w niej zatracać i walczyć. Inni zaczynają postrzegać Cię jako tą złą, choć jeszcze niedawno byłaś dla nich kimś bliskim. I sama nie możesz uwierzyć w to, że dopuściłaś do tego, by stać się kimś, kim nigdy nie miałaś się stać. / xfucktycznie .
|
|
 |
|
Ale przecież nie można budować związku na podstawie wspólnych upodobań do produktów mlecznych . / Grzeszni i Bogaci .
|
|
 |
|
Żeby był, żeby chciał być, żeby nie zniknął. / S@motność w Sieci .
|
|
 |
|
Nigdy nie mówił mi o niczym ważnym, rzadko rozmawialiśmy, spotykaliśmy się sporadycznie. Mało o nim wiedziałam, nie poznałam jego tajemnic. Nigdy nie widziałam jak płakał z bezradności czy ze szczęścia. Nie wiedziałam jak mają na imię jego koledzy, ile mają lat, czy ich lubi. Ranił mnie częściej, niż to możliwe. Każdym czynem, chwilą beze mnie. Czasem, w którym nie wiedziałam co się z nim dzieje, czy żyje, czy sobie radzi. Ale nie chciał o tym mówić. Z jego słów, wychwytywałam krótkie 'kocham', które teraz, zdaje się być największym kłamstwem. A ja naiwnie wierzyłam w to, że po prostu taki jest, że właśnie takiego obdarzyłam tym wyjątkowym uczuciem, a zmiana jego osoby byłaby tylko tego zaprzeczeniem. / xfucktycznie .
|
|
 |
|
Starałam się nie dać po sobie poznać tego, jak bardzo czuję się zraniona. Robiłam dobrą minę do złej gry, ale nagle bez mojej zgody, uczucia same ze mnie wystrzeliły i nie miałam na tyle siły, by je zatrzymać. / bezimienni
|
|
 |
|
Lubiłam to, że nie chciał wiedzieć co się stało i nie mówił, że wyglądam ładnie, mimo tego, że doskonale wiem, że moje podkrążone oczy wcale nie są 'ładne'. Nie zadawał zbędnych pytań, ani nie stawiał diagnoz na złamane serce, tylko podchodził, przytulał, a zaraz potem zaciągał do łazienki, by pomóc mi poprawić makijaż i włosy. Najlepsze w tych chwilach było to, że czułam się kochana, bezinteresownie. / bezimienni
|
|
 |
|
,, I nagle tak cicho zrobiło się w moim świecie bez Ciebie... " / S@motność w sieci.
|
|
|
|