 |
|
Co mu miałam powiedzieć ? Że nie będę z nim, mimo jego wieloletnich starań ? Że chcę, byśmy zostali przyjaciółmi, by zostało tak jak jest ? Że jeszcze nie wymazałam z pamięci obrazu najważniejszej osoby, jaka niegdyś była u mojego boku ? Po co ? Po co, skoro wiem że nie będzie tak samo. Że już nigdy nie zapyta co u mnie i dlaczego się nie odzywam. Przecież mam tą świadomość, że nie zależy mu na mnie, tylko na tym, by ze mną być. Zacznie starać się o inną, zapomni o mnie, przestanę już być ważna. Pewnie nawet się tym nie przejmie, więc po co to wszystko ? Wolę milczeć i mieć pewność, że nie zranię go żadnym słowem. / xfucktycznie .
|
|
 |
|
Byłam szczęśliwa, że możemy być dla siebie ważne, pomimo dwóch różnych światów, w jakich przebywałyśmy. Nie przypuszczałam, że z czasem stanie się to aż tak trudne, że zrujnuje nam obu życie. / xfucktycznie .
|
|
 |
|
Dziękuję za to, że codziennie oczekujesz mojego powrotu, nadsłuchując pod drzwiami moich kroków. Dziękuję, że nie prawisz mi kazań o tym, jaka jestem zła i zepsuta. Dziękuję za to, że nieświadomie wywołujesz u mnie uśmiech. Dziękuję, że nigdy nie masz dość moich czułości. Dziękuję, że zasypiasz obok mnie, tym samym dając ciepło i radość. Dziękuję za to, że rozbawiasz mnie, gdy tego potrzebuję, sam o tym nie wiedząc. Dziękuję za to, że mogę uznać Cię za przyjaciela. Dziękuję, za Twój ciepły wzrok, którym na codzień mnie obdarzasz. Dziękuję za to, że mając Ciebie pozbyłam się poczucia samotności. Dziękuję, że samą obecnością wyleczyłeś mnie z chorej miłości. Dziękuję za to, że jesteś ... najwspanialszy kocie. / xfucktycznie .
|
|
 |
|
Pamiętam, zawsze wymienialiśmy się słodyczami. Jesienią chodziliśmy razem do parku, żeby porzucać się liśćmi, zimą lepiliśmy bałwany, wiosną szukaliśmy pierwszych kwiatów, by je podeptać, za co dostawaliśmy upomnienie od dorosłych, a latem kąpaliśmy się w jeziorze, próbując utopić siebie nawzajem w wodzie sięgającej do poziomu kolan. A teraz.. Teraz nie lubisz słodyczy, nie bawisz się w śniegu. Nie wiesz nawet, gdzie jest nasze jezioro. Wszystko się zmieniło, razem z naszymi uczuciami. Tylko ja.. ja pamiętam. Przecież byłeś najważniejszym punktem mojego dzieciństwa. Czemu nie mogliśmy pozostać beztroskimi dziećmi? / bezimienni
|
|
 |
|
Kiedyś, kiedyś to zrobię, a w moim liście pożegnalnym napisze tylko "pa, kurwa.", na nic więcej mnie nie stać, na nic więcej nie zasługujecie. / niecalkiemludzka
|
|
 |
|
Wyobraź sobie, że spotyka Cię coś złego. Wtedy niespodziewanie, osoba, której bezgranicznie ufałeś, odwraca się od Ciebie. Wyobraź sobie, że człowiek, o którym myślałeś, że zawsze będzie po Twojej stronie, nagle stawia Ci coraz więcej zarzutów. Jak się teraz czujesz? Jesteś sam. Wypełnia Cię ogromne rozczarowanie, wewnętrzny ból i złość, na samego siebie, na to, że wierzyłeś w kogoś, kto zwyczajnie udawał, że kocha. Jesteś wyrzutkiem. O czym myślisz? O tym, że jesteś najgorszy, naiwny i samotny. Opuściła Cię nadzieja, którą pokładałeś w chorej miłości. Jesteś teraz trochę jak.. ja. / bezimienni
|
|
 |
|
Podeszłam do niego, kiedy był odwrócony tyłem. Zasłoniłam swoimi dłońmi jego powieki i nawet nie zdążyłam wypowiedzieć 'zgadnij kto to', a już usłyszałam 'kochanie, niepotrzebnie zakrywasz mi oczy. przecież już dawno przysłoniłaś cały mój świat'. / bezimienni
|
|
 |
|
Nie wiem jak mam powiedzieć Ci, że po prostu brakło mi sił. Mam wyznać, że płaczę przez Ciebie leżąc na podłodze, czy wystarczy, gdy powiem, że odchodzę? Nie chcę dłużej cierpieć, przecież wiesz, że żyję w ciągłej męce. Oczekiwałam wsparcia, widocznie to zbyt wiele, nigdy więcej nie powiesz, że jesteś moim przyjacielem. Nigdy więcej nie powiesz, że mnie kochasz, bo obiecuję Ci, że więcej mnie nie spotkasz. Moje życie znaczenia dla Ciebie nie ma, dlatego.. żegnaj. / bezimienni
|
|
 |
|
I co po drodze czeka nas, nie chcę myśleć już. / Video
|
|
 |
|
Przeszło mi już To z Tobą. Całkiem prawie. / Plotkara.
|
|
 |
|
Zima nie ma sensu, kiedy nie masz osoby, która ogrzewałaby Ci dłonie.
|
|
|
|