głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika uratowana_przez_siatkowke

spacerowaliśmy po Pradze zapatrzeni w zabytki  i inne w sumie jakoś mało ważne dla Nas rzeczy   nagle złapał mnie za rękę  i mocno ścisnął.  cieszę się  że tu jesteśmy    powiedział. uśmiechnęłam się  odpowiadając: no pewnie  ja też. zawsze chciałam zwiedzić...    nie skończyłam  bo przerwał mi:  ..że jesteśmy razem. nie interesuje mnie gdzie jestem  interesuje mnie  że jestem tu z Tobą . wtuliłam się  spoglądając w Jego duże oczy.  fajny jesteś tak trochę    dodałam  śmiejąc się.  tak trochę Cię kocham    dodał  całując mnie w czoło i jeszcze mocniej wtulając w siebie.    kissmyshoes

zdefiniujmymilosc dodano: 18 luty 2014

spacerowaliśmy po Pradze zapatrzeni w zabytki, i inne w sumie jakoś mało ważne dla Nas rzeczy - nagle złapał mnie za rękę, i mocno ścisnął. "cieszę się, że tu jesteśmy" - powiedział. uśmiechnęłam się, odpowiadając:"no pewnie, ja też. zawsze chciałam zwiedzić..." - nie skończyłam, bo przerwał mi: "..że jesteśmy razem. nie interesuje mnie gdzie jestem, interesuje mnie, że jestem tu z Tobą". wtuliłam się, spoglądając w Jego duże oczy. "fajny jesteś tak trochę" - dodałam, śmiejąc się. "tak trochę Cię kocham" - dodał, całując mnie w czoło i jeszcze mocniej wtulając w siebie. || kissmyshoes

 teraz sam  do niedawna jeszcze z Tobą dzieliłem swoje problemy bo sam doskonale przez nie przechodziłeś. nie musiałem zmuszać umysłu czy ciała by Ci złożyć pokłon za każdą pomoc którą mi oferowałeś. w Tobie znalazłem przyjaciela a to naprawde wiele  teraz żeby zabić krwawienie mojego serca nie użyje papierosa którym napewno byś mnie poczęstował. musze użyć tych rad i wskazówek które mi zostawiłeś i przede wszystkim przejąć po Tobie odpowiedzialność która ciązyła na Tobie podczas Twojego pobytu tutaj.  dla.niej

dla.niej dodano: 18 luty 2014

"teraz sam, do niedawna jeszcze z Tobą dzieliłem swoje problemy bo sam doskonale przez nie przechodziłeś. nie musiałem zmuszać umysłu czy ciała by Ci złożyć pokłon za każdą pomoc którą mi oferowałeś. w Tobie znalazłem przyjaciela a to naprawde wiele, teraz żeby zabić krwawienie mojego serca nie użyje papierosa którym napewno byś mnie poczęstował. musze użyć tych rad i wskazówek które mi zostawiłeś i przede wszystkim przejąć po Tobie odpowiedzialność która ciązyła na Tobie podczas Twojego pobytu tutaj."-dla.niej

 spotykając Twój wzrok z moimi oczami poczułem sie jakbym pierwszy raz Cie zobaczył  serce mi zastygło  poczułem szczęście  został odcisk na mej żrenicy. wystarczyła chwila a błękit twych oczu wciągnął mnie w daleką wędrkowkę by znaleźć kwiat który miał obudzić naszą miłość. w połowie drogi zatrzymałem sie z niedowierzenia lecz natychmiast znalazłem sie na krawędzi twych ust  nadal pachniały rozkoszą i było widać na nich drobinki szczęścia  niestety w mgnieniu oka zostałem z nich zepchnięty Twoją nienawiscią do mojej osoby.  dla.niej

dla.niej dodano: 11 luty 2014

"spotykając Twój wzrok z moimi oczami poczułem sie jakbym pierwszy raz Cie zobaczył, serce mi zastygło, poczułem szczęście, został odcisk na mej żrenicy. wystarczyła chwila a błękit twych oczu wciągnął mnie w daleką wędrkowkę by znaleźć kwiat który miał obudzić naszą miłość. w połowie drogi zatrzymałem sie z niedowierzenia lecz natychmiast znalazłem sie na krawędzi twych ust, nadal pachniały rozkoszą i było widać na nich drobinki szczęścia, niestety w mgnieniu oka zostałem z nich zepchnięty Twoją nienawiscią do mojej osoby."-dla.niej

Skradłaś moje serce  teraz krwawię  gdy nie ma Cię obok.

podjaaraany dodano: 11 luty 2014

Skradłaś moje serce, teraz krwawię, gdy nie ma Cię obok.

Uśmiechasz się tak słodko i myślisz  że uśmiech wszystko załatwi  że wymaże z głowy wszystkie dni udręki  w których zmagałem się z brakiem Ciebie  że ukryje cierpienie i kruszące się serce pod powłoką kłamstw i łez. Masz rację  jestem w stanie wybaczyć Ci wszystko choć wiem  że mogę tego żałować. Nie liczy się nic bo Twój uśmiech daje falę ciepła na moje zbolałe myśli i wiarę  że tym razem nam się uda. Nie potrafię tak po prostu powiedzieć ŻEGNAJ  zbyt wiele nas łączy  zbyt wiele komórek mojego ciała krzyczy  byś była obok. Złe wspomnienia topią się jak ten śnieg  który dopiero co pojawił się za oknami. Nie sądziłem  że rany  choć tak świeże  tak prędko potrafią się zagoić. Przy Tobie nawet huragan zamienia się w delikatny wietrzyk chłodzący twarz w upalny dzień  gdy nie widzisz już możliwości schowania się przed słońcem. mr.lonely

mr.lonely dodano: 9 luty 2014

Uśmiechasz się tak słodko i myślisz, że uśmiech wszystko załatwi, że wymaże z głowy wszystkie dni udręki, w których zmagałem się z brakiem Ciebie, że ukryje cierpienie i kruszące się serce pod powłoką kłamstw i łez. Masz rację, jestem w stanie wybaczyć Ci wszystko choć wiem, że mogę tego żałować. Nie liczy się nic bo Twój uśmiech daje falę ciepła na moje zbolałe myśli i wiarę, że tym razem nam się uda. Nie potrafię tak po prostu powiedzieć ŻEGNAJ, zbyt wiele nas łączy, zbyt wiele komórek mojego ciała krzyczy, byś była obok. Złe wspomnienia topią się jak ten śnieg, który dopiero co pojawił się za oknami. Nie sądziłem, że rany, choć tak świeże, tak prędko potrafią się zagoić. Przy Tobie nawet huragan zamienia się w delikatny wietrzyk chłodzący twarz w upalny dzień, gdy nie widzisz już możliwości schowania się przed słońcem./mr.lonely

I nie radzę sobie znów z tym wszystkim. Za dużo jest tego  za dużo obowiązków  a za mało czasu na myślenie o czymkolwiek. Teraz  ta cisza  pustka i samotność dobijają najbardziej i szczególnie mocno. Bo uderzają w sam środek bólu  którego nie da się opisać słowami. To na nowo rani... ale nie rani tak  jak kiedyś. Zwykła tęsknota  przyzwyczajenie do obecności pewnej grupy ludzi sprawia  że życie stało się trudniejsze. Może muszę z tym walczyć  może właśnie jestem na to skazana  ale zastanawiam się ciągle  gdzie popełniłam ten błąd. Dlaczego nie byłam w stanie wcześniej zrezygnować  zareagować  kiedy czułam  że coś jest robione źle? Przecież mogłam uciec  mogłam odejść  mogłam... się poddać i przestać walczyć. Dziś pewnie bym wszystkiego żałowała  ale kto wie  może właśnie to byłoby lepsze niż codzienna walka pomiędzy życiem a wspomnieniami? Zapewne cierpiałabym w obu przypadkach  ale nigdy nie dowiem się  która byłaby lepsza opcja  aby ból był choć odrobinę słabszy...  remember

zdefiniujmymilosc dodano: 7 luty 2014

I nie radzę sobie znów z tym wszystkim. Za dużo jest tego, za dużo obowiązków, a za mało czasu na myślenie o czymkolwiek. Teraz, ta cisza, pustka i samotność dobijają najbardziej i szczególnie mocno. Bo uderzają w sam środek bólu, którego nie da się opisać słowami. To na nowo rani... ale nie rani tak, jak kiedyś. Zwykła tęsknota, przyzwyczajenie do obecności pewnej grupy ludzi sprawia, że życie stało się trudniejsze. Może muszę z tym walczyć, może właśnie jestem na to skazana, ale zastanawiam się ciągle, gdzie popełniłam ten błąd. Dlaczego nie byłam w stanie wcześniej zrezygnować, zareagować, kiedy czułam, że coś jest robione źle? Przecież mogłam uciec, mogłam odejść, mogłam... się poddać i przestać walczyć. Dziś pewnie bym wszystkiego żałowała, ale kto wie, może właśnie to byłoby lepsze niż codzienna walka pomiędzy życiem a wspomnieniami? Zapewne cierpiałabym w obu przypadkach, ale nigdy nie dowiem się, która byłaby lepsza opcja, aby ból był choć odrobinę słabszy... [remember_]

Wiesz  czego teraz chcę  w tym momencie? Dostać tego jednego cholernego sms'a. Jedno krótkie 'dobranoc'. Wiedzieć  że gdzieś tam po drugiej stronie szklanego ekraniku jest ktoś  kto mnie kocha. Nie musi mi życzyć kolorowych  pisac niczego szczególnego. Jedno słowo i byłabym najszczęśliwszą osobą na świecie. Tak  ale tego nie ma. Kurwa. I to przykre.    zdefiniujmymilosc

zdefiniujmymilosc dodano: 6 luty 2014

Wiesz, czego teraz chcę, w tym momencie? Dostać tego jednego cholernego sms'a. Jedno krótkie 'dobranoc'. Wiedzieć, że gdzieś tam po drugiej stronie szklanego ekraniku jest ktoś, kto mnie kocha. Nie musi mi życzyć kolorowych, pisac niczego szczególnego. Jedno słowo i byłabym najszczęśliwszą osobą na świecie. Tak, ale tego nie ma. Kurwa. I to przykre. // zdefiniujmymilosc

Nocą myśli mają nieprzyjemny zwyczaj zrywania się ze smyczy.

whosays dodano: 5 luty 2014

Nocą myśli mają nieprzyjemny zwyczaj zrywania się ze smyczy.

Zrob tak jak ja. Jest w nim cos  co sprawia  ze chce z nim byc. Cos  co sprawia  ze zaczynam cos czuc. Jego dotyk  pocałunek  to wszystko robi swoje. Tylko caly sekret tkwi w tym  że ja wiem  ze nigdy nie będziemy razem. To trochę smutne  ale taka jest prawda.    zdefiniujmymilosc

zdefiniujmymilosc dodano: 5 luty 2014

Zrob tak jak ja. Jest w nim cos, co sprawia, ze chce z nim byc. Cos, co sprawia, ze zaczynam cos czuc. Jego dotyk, pocałunek, to wszystko robi swoje. Tylko caly sekret tkwi w tym, że ja wiem, ze nigdy nie będziemy razem. To trochę smutne, ale taka jest prawda. // zdefiniujmymilosc

Co tak naprawdę czujesz? http:  rozkminmy zycie.blogspot.com 2014 02 tak nie nie tak.html może ktoś chce sie wypowiedzieć w komentarzu pod postem?

zdefiniujmymilosc dodano: 5 luty 2014

Co tak naprawdę czujesz? http://rozkminmy-zycie.blogspot.com/2014/02/tak-nie-nie-tak.html może ktoś chce sie wypowiedzieć w komentarzu pod postem?

Uwielbiam przesiadywać do późna. Czuję wtedy znacznie mocniej  że żyję. Przez resztę dnia nie słyszę tak wyraźnie głosu  który mówi w mojej głowie  a emocje przepełniające mnie nocą nie znoszą chyba światła dziennego.

whosays dodano: 5 luty 2014

Uwielbiam przesiadywać do późna. Czuję wtedy znacznie mocniej, że żyję. Przez resztę dnia nie słyszę tak wyraźnie głosu, który mówi w mojej głowie, a emocje przepełniające mnie nocą nie znoszą chyba światła dziennego.

Nie ma Cię gdy moje życie spada w dół i   Nie ma Cię gdy wszystko łamie się na pół    Pezet

zdefiniujmymilosc dodano: 5 luty 2014

Nie ma Cię gdy moje życie spada w dół i Nie ma Cię gdy wszystko łamie się na pół // Pezet

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć