 |
Tu, gdzie każda doba przeżyta razem to mały cud.
Nie trać mnie, możesz myśleć, że to koniec,
ale nie mów 'zniosę mróz',
ale zamarzłbym w tym słowie.
To nie koniec i nawet jeśli nie wiem co to jest,
to nie pozwolę nam zamknąć powiek.
|
|
 |
Wiem, że ból ma więcej imion niż jedno i musisz go oswoić, kiedy zostajesz sam.
Pieprzyć tępy pochód dni donikąd, nigdy nie uwierzę, że jest sens w tym.
|
|
 |
i gdy tylko chcesz otworzyć się,
Słyszysz, że masz się zamknąć.
Lecz jeśli myśleli, że mogą kazać ci cokolwiek
Tylko ze względu na twoją słabość – biada im.
|
|
 |
Daj mi miłość silną jak nigdy przedtem
Ponieważ ostatnio pragnę jej jeszcze bardziej
Minęło trochę czasu, a ja wciąż czuję to samo
Może powinnam pozwolić Ci odjeść
Ty wiesz, że wywalczę swój kąt
I dziś do Ciebie zadzwonię
Po tym jak moja krew zatonie w alkoholu
|
|
 |
Kiedy tracisz coś, co wszystkim jest dla Ciebie dzisiaj
Jutro traci sens, świat traci sens, tracisz sens życia.
|
|
 |
dla niektórych miłość staje się sensem życia i nic więcej nie potrzebują. niektórzy
chcą też się realizować na innych płaszczyznach i tego wymagają od drugiej połówki
|
|
 |
Listopad, nasza ostatnia rozmowa , pamiętasz ? Takie słowa nie są po to by budować Wszystko sypie się łatwiej niż uschnięte kwiaty Na ulicy na mnie patrzysz ale ja już nie chce patrzeć Dzwonisz, chcesz spotkania Ja nie pójdę porozmawiać nie ma szans Nie mam już ochoty nic naprawiać I nie tłumacz więcej ,że ze mną odeszło szczęście Zostaw mnie samego ,przy kimś innym moje miejsce
|
|
 |
Teraz kiedy siedzę w domu sama, tęsknota niszczy mój świat
Ale nie chce znowu szukać śladu prawdy pośród kłamstw
|
|
 |
A ja mam po Tobie zajebiste rysy w głowie
Dobrze, że wszystko jest ulotne
Przecież się przez Ciebie nie potnę
|
|
 |
Nas nie było dawno,nie będzie już nigdy.
|
|
 |
I choć nie mam go na co dzień, codziennie mam go w głowie.
|
|
 |
Trudno zapomnieć
Wszystko co przeszliśmy
Ale nie mogę powiedzieć: kocham cię
Coś się zmieniło w sposobie jaki na ciebie patrzę
Boję się, że rozczaruję samą siebie
Jak winić tylko jedno
Że nie potrafię rozniecić tego płomienia ponownie
My nawet nie potrafimy być przyjaciółmi
Nie pomogłeś mi zaakceptować siebie samej
Nawet nie wiedziałam kim jestem
Dlatego jestem dumna że nie zostałam
|
|
|
|