 |
|
mimo wszystko i tak lubiła wieczory. wtedy przynajmniej nie miała obaw, że ktoś zobaczy jej łzy. / i.need.you
|
|
 |
|
jeśli dziś umrę, powiedzcie mu, że go kochałam / i.need.you
|
|
 |
|
`Nieraz już chciałem tym pierdolnąć, choć
wiem, że nie da rady. Choć wiem, że mi nie
wolno, chciałbym z tego się ograbić. Złapać to
coś w środku, to coś w sobie zabić. Bo ile razy
w końcu można powietrzem się dławić?.`
|
|
  |
|
Gdy patrzysz na moja twarz widzisz radość i wieczny uśmiech? zgadza się. jest to przykrywka wszystkich łez wylanych w samotne noce. c: ~schooki~
|
|
  |
|
przepraszam, że komplikuje Ci życie, pojawiając się w nim. ~schooki~
|
|
  |
|
i znowu gubię się w swoich uczuciach. tak cholernie mi z tym źle. ~schooki~
|
|
 |
|
Umieram tu z wolna. To miejsce mnie pożera, jest jak złowroga otchłań, która nie pozostawia po sobie nadziei na cokolwiek lepszego, dopuszcza się całkowitej destrukcji. Upadam. Leżę tu, łzy płyną po lodowatych płytkach podłogi. Muszę wstać. Muszę biec, tylko nie mam nóg. Nie działają, nie mają motywacji. Boję się. Nie mogę tu zostać. Zginę tu. Zaczynam się czołgać, nie mogąc wstać. Mija kilka sekund, kiedy pojawia się kolejny paraliż. Pójdę... pójdę, jeśli zapewnisz, że dogonisz moje kroki i znów poczuję ciepło Twoich dłoni.
|
|
 |
|
Obcasy połamane, wstążki poplątane, makijaż rozmyty ja tu, Ty tam. / i.need.you
|
|
 |
|
a może to My mieliśmy byc najpiękniejszą parą ? Dowiemy się jeszcze kiedyś? / i.need.you
|
|
 |
|
Nawet sobie nie wyobrażasz ile mam żalu do Ciebie i jak mi smutno przez te głupie obietnice, fałszywe obietnice i kłamliwe 'kocham' . / i.need.you
|
|
 |
|
Mieć nadzieję że kiedyś będzie lepiej? a może czekać na inne życie w którym będziemy szczęśliwsi. może w przyszłości wszytko ułoży się tak jak tego chcemy. a może to już jutro będzie ten lepszy dzień.Tylko po co czekać na jutro? przecież można wziąć życie w swoje ręce i odnaleźć szczęście w prostych gestach , rzeczach czy zdarzeniach już teraz, dziś ? / i.need.you
|
|
|
|