głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika ulusia38

Znowu ten wzrok   który wyjaśnia tak wiele  namiętne spojrzenie na nic tego nie zamienię :

myszka_932 dodano: 22 maja 2011

Znowu ten wzrok , który wyjaśnia tak wiele, namiętne spojrzenie na nic tego nie zamienię :*

tylko nie pozwól mi odejść gdy krzyczę  że Cię nienawidzę.

kajmell dodano: 22 maja 2011

tylko nie pozwól mi odejść gdy krzyczę, że Cię nienawidzę.

Ławka  świadek milionów spotkań  tysięcy pierwszych pocałunków  setek oczekiwań  dziesiątek rozstań.   demotywatory.

kajmell dodano: 22 maja 2011

Ławka- świadek milionów spotkań, tysięcy pierwszych pocałunków, setek oczekiwań, dziesiątek rozstań. / demotywatory.

Jeśli odszedłeś raz  to już nigdy nie będziesz warty tyle co na początku.

kajmell dodano: 22 maja 2011

Jeśli odszedłeś raz, to już nigdy nie będziesz warty tyle co na początku.

Mam ochote przytulic się do Ciebie  słuchać rytmu Twego serca  i poczuć ciepło na ustach.

kajmell dodano: 22 maja 2011

Mam ochote przytulic się do Ciebie, słuchać rytmu Twego serca i poczuć ciepło na ustach.

wolałam kłamać  że jesteś mi obojętny. bo ludzie na których nam zależy  odchodzą najszybciej.

abstracion dodano: 21 maja 2011

wolałam kłamać, że jesteś mi obojętny. bo ludzie na których nam zależy, odchodzą najszybciej.

rzuciłeś mnie na łóżko  skrupulatnie całując moją szyję. Twoje ręcę badały każdy centymetr mojego ciała  a Twój oddech przesiąkał do cna rozkoszą. właśnie wtedy zrozumiałam  że kochasz moje ciało. tylko je. że dusza czuje się ewidentnie pominięta. żałuję  że się nie myliłam. żałuję  że kiedy doszłam do owego wniosku i chciałam po prostu wstać i wyjść  Ty mi na to nie pozwoliłeś. i dokończyłeś miłość. miłość względem mojego ciała. wbrew mojej duszy.

abstracion dodano: 21 maja 2011

rzuciłeś mnie na łóżko, skrupulatnie całując moją szyję. Twoje ręcę badały każdy centymetr mojego ciała, a Twój oddech przesiąkał do cna rozkoszą. właśnie wtedy zrozumiałam, że kochasz moje ciało. tylko je. że dusza czuje się ewidentnie pominięta. żałuję, że się nie myliłam. żałuję, że kiedy doszłam do owego wniosku i chciałam po prostu wstać i wyjść, Ty mi na to nie pozwoliłeś. i dokończyłeś miłość. miłość względem mojego ciała. wbrew mojej duszy.

z własnej inicjatywy tracisz kogoś kto był dla Ciebie wszystkim. udając przed samą sobą  że sobie bez niego poradzisz   zrywasz bo nie jest dość dobry. właśnie wtedy zaczynasz się dusić  jakby ktoś jednym przecięciem odciął Ci dopływ tlenu. właśnie wtedy na klatkę piersiową spada Ci gigantyczny głaz  a Ty nie wychodzisz z pokoju  łudząc się  że po za nim jeszcze dogłębniej będzie do Ciebie dochodzić  że jego już nie ma.

abstracion dodano: 21 maja 2011

z własnej inicjatywy tracisz kogoś kto był dla Ciebie wszystkim. udając przed samą sobą, że sobie bez niego poradzisz - zrywasz bo nie jest dość dobry. właśnie wtedy zaczynasz się dusić, jakby ktoś jednym przecięciem odciął Ci dopływ tlenu. właśnie wtedy na klatkę piersiową spada Ci gigantyczny głaz, a Ty nie wychodzisz z pokoju, łudząc się, że po za nim jeszcze dogłębniej będzie do Ciebie dochodzić, że jego już nie ma.

noo wiesz co?!    wez sie xd teksty lucky7 dodał komentarz: noo wiesz co?! ;( wez sie xd do wpisu 21 maja 2011
a gdybyśmy mieli pewność  że jutro naprawdę będzie koniec świata  to pewnie większość z Nas wyznałaby   Mu    że Go kocha.

kajmell dodano: 21 maja 2011

a gdybyśmy mieli pewność, że jutro naprawdę będzie koniec świata, to pewnie większość z Nas wyznałaby " Mu ", że Go kocha.

dodaj cos nowego    teksty lucky7 dodał komentarz: dodaj cos nowego ;) do wpisu 21 maja 2011
gdy Cię nie ma przy mnie szukam w głowie Twojego uśmiechu   lekarstwa na ten moment  gdy osobno musimy sobie radzić  dać  pochłonąć się pozorom. Żyć na kredyt  bez Twojej obecności  te parę  lat jak wreszcie założymy obrączki. Będziemy niewidzialni  dla fałszywych.  Nieosiągalni  niedostępni  a prawdziwi  czując Twoje ramiona na mojej szyi.  Zamyka się otchłań

myszka_932 dodano: 20 maja 2011

gdy Cię nie ma przy mnie szukam w głowie Twojego uśmiechu, lekarstwa na ten moment, gdy osobno musimy sobie radzić, dać pochłonąć się pozorom. Żyć na kredyt, bez Twojej obecności, te parę lat jak wreszcie założymy obrączki. Będziemy niewidzialni, dla fałszywych. Nieosiągalni, niedostępni, a prawdziwi, czując Twoje ramiona na mojej szyi. Zamyka się otchłań

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć