 |
Głupim nazywa się człowiek, który mając kochającą go osobę, odrzuca ją. Robi to dlatego, bo myśli, że potrzebna jest mu wolność, która z biegiem czasu okaże się jego największym wrogiem.
|
|
 |
Jedni boją się pająków, inni zaś śmierci, jeszcze inni powiedzą, że najbardziej boją się wysokości. Natomiast ja boję się samotności. Uciekam przed nią. Udaje się. Często. Zadowalająco często. Ale nie zawsze. Są takie momenty, w których staję z nią twarzą w twarz. Nie daję rady, krzyczę, dusza roztrzaskuje się na kawałki. Zamieniam się całkowicie w inną osobę, nie poznaję sama siebie. Wtedy najbardziej brakuje mi kogoś, kto zwyczajnie by ze mną porozmawiał, uśmiechnął się, nawet i okrzyczał. Miliony spraw na głowie, tysiące obowiązków wziętych na siebie, jak myślisz, po co? Właśnie& Żeby nie zaprzątnąć sobie głowy czymś, czego i tak nie będzie, po to by odwrócić się plecami do lęku. Być może to nie ta droga, ale przecież człowiek ma prawo zabłądzić, wrócić się i pójść tą właściwą.
/ kajmell
|
|
 |
Nie otwieraj swego serca każdemu człowiekowi, abyś nie usunął od siebie szczęścia.
|
|
 |
Może jeśli powoli zacznę Ci znikać, jeśli będzie mnie z każdą minutą coraz mniej, jeśli w rezultacie zniknę całkiem... może zrozumiesz.
|
|
 |
przeolbrzymi głaz, w moim gardle, uniemożliwiający mówienie. i niemoc, bezsilność na taką skalę, że nawet łzy nie chciały ze mnie wyjść siłą, sprzeciwiając się moim nakazom. 10 piętro. butelka, za oblanie naszej miłości. i upadek. Ciebie i złożonych mi obietnic. mój uprzedni krzyk, że miłość dodaje skrzydeł. zaprzysiężenie, że miłość uskrzydla. Twoja chęć pokazania mi, że się ze mną zgadzasz. a jedyną myślą jaka mną targa, jest chęć ponownego zabicia Cię miłością.
|
|
 |
wpatrując się w smugi papierosowego dymu, widzę Twoje spojrzenie. przecież jest dosłownie wszędzie, a ja mimo wszystko powoli zapominam jak nerwowo skurczały się Twoje tęczówki, kiedy wypowiadałeś dwa,niezwykle prymitywne słowa względem mnie. palę. podoba mi się połączenie Ciebie i powolnej śmierci. z każdą kolejną sekundą, nikotywnowego tańca w moich płucach, jestem corazj bliżej końca. papieros za papierosem. sekunda za sekundą. umieram. raz, dwa, trzy - jestem coraz bliżej Ciebie kochanie.
|
|
 |
Nie znoszę momentu, kiedy ode mnie wychodzisz zaraz po tym jak wieszam Ci się na szyi, nie mogąc pożegnać się z Twoim oddechem na mojej twarzy. Jak mantrę powtarzałam, żebyś został chociaż doskonale wiem, że to znikome bo i tak musisz iść. Zostaję sama. Siadam na łóżku na którym jeszcze chwilę wcześniej wyznawałeś mi dozgonną miłość. Nienawidzę tej pustki, irracjonalnej tęsknoty za Tobą, chociaż jeszcze nie zdążyłeś wyjść z klatki. Zostaję sam na sam z Twoim zapachem na naszej pościeli, na mojej skórze.Sskrupulatnie wąchając poduszkę odliczam sekundy do Twojego powrotu.
|
|
 |
przyjaciel to ktoś kto zna cie bardzo dobrze . potrafi napisać o tobie ksiązke na 800 stron i jeszcze stwierdzi , że mało napisał . Może spedzać z tobą cały dzień , możesz go wkurzać niewiadomo jak i ma cię dośc, ale jak przyjdzie czas rozstania po odwróceniu się i pojsciu w swoją strone poczuje tęsknotę . To osoba która zawsze znajdzie dla ciebie czas, choćby nie wiadomo co się działo . Będzie cie pocieszał , będzie płakał z tb . Jak nie bedziesz go długo widzieć , powoli zaczniesz więdnieć .. będzie brakować ci waszych wspólnych przypałow i spedzania razem czasu . wiesz, że wtedy się zmienisz? .
|
|
 |
Dla takiej chwili zatrzymać czas,
By wyciąć ją i zachować gdzieś.
Potem w sercu odszukać ją,
By móc jeszcze raz przeżyć ten sen.
Tę jedną chwilę zachować chcę,
Głęboko w sercu bo dobrze wiem.
Kiedyś gdy przyjdzie gorszy czas,
Przeżyję chwilę tą jeszcze jeden raz.
|
|
 |
obietnicą jest każdy Twój gest.
|
|
 |
jest okej. im dłuzej nie ma Cię w moim życiu, tym lepiej sobie zaczynam radzić. dlatego nie pojawiaj sie w nim przez najbliższy czas, bo nie chcę byś coś zburzył kolejny raz. a ja sobie kulturalnie tutaj ułożę życie, zapomnę i wtedy wszystko wróci do normy i będzie tak zajebiście jak kiedyś. ja w to wierzę. generalnie mam ochotę złamać jakąś zasadę, bo przez cały wrzesień nie wydarzyło się nic, co mogłabym zapamietać. cały miesiac udawałam zdesperowaną i cierpiącą, przez co straciłam miesiac swojego życia. było po prostu nudnie, nic sie nie działo. trzeba zadbać o to, by tylko październik taki nie był.
|
|
 |
człowiek jest bardzo silny, zawsze wierzy w lepsze i szczęśliwsze jutro.
|
|
|
|