 |
|
bo oni powstali z buraka i ziemniaka i teraz sa takie dzikie polne pyry
|
|
 |
|
próbowałam się od niego odsunąć, ale przycisnął mnie do swojej piersi jeszcze mocniej. czułam jego nierówny oddech.
|
|
 |
|
"Wybrałem ją z tłumu, mijając jej ekipę w kinie,
Kilka miesięcy zanim poznałem jej imię,
Czułem jej zapach tak intensywnie jakby stała przy mnie"
|
|
 |
|
Wiedziałam, że zniknie prędzej, czy później. Wiedziałam również, że zrobi to, gdy ja nie będę się tego spodziewała. W ogóle.
|
|
 |
|
- cześć. jesteśmy sobie przeznaczeni. masz zielone oczy i jesteś wysoki ? tak, to na pewno Ty. będziemy mieli bliźniaki i zamieszkamy w domku z ogrodem. kiedy zaczynamy przeprowadzkę?
- piłaś coś ?
- powiedziałeś, że facebook mówi prawdę, więc o co ci chodzi ?
|
|
 |
|
Zacząłeś pisać, chociaż wiedziałeś, że mam chłopaka.. Ale ja chciałam Cię 'tylko' zranić. Rozkochać, a potem olać. Tak jak to zawsze Ty robiłeś. I gdy już powiedziałeś co 'czujesz'.. Serce zwariowało. Mózg przestał kontaktować. Rozwaliłam swoją, prawie, że idealną miłość. Chciałam tylko Ciebie. Wydawało się, że to już prawie to, a Ty znów zagrałeś w tą swoją denną gierkę i ja zniknęłam z Twojego świata../couleur
|
|
 |
|
Miał wypadek w wieku 16 lat podczas tego wypadku zapadł w śpiączke , jego dziewczyna nie zostawiła go dla innego , gdy miała wolny czas była ciągle u niego , rozmawiała z nim , wiedziałam że on ją słyszy , obudził się po 2 latach , wtedy była u niego właśnie dziewczyna , gdy zobaczyła że otworzył o czy przytuliła go pocałowała i powiedziała : " Wiedziałam ze wrócisz" chłopak uśmiechną się i powiedział : " Kocham Cie " po czym jego serce przestało bić.
|
|
 |
|
Są chwile w moim życiu które zawsze będę pamiętać. Nie dlatego że były dla mnie ważne, ale dlatego że Ty w nich byłes..
|
|
 |
|
Czasem po prostu nie warto...
|
|
 |
|
a kiedy umrę każę się spalić. sproszkowaną mnie podadzą Ci na złotej tacy, a później wciągniesz mnie jak najtańszą kokę od dilera za rogiem. przecież obiecałeś, że będziemy nierozłączni.
|
|
 |
|
z czasem uda Ci się zmyć z ciała odciski jego palców. gorzej jest z sercem. tam nie dostaniesz się, ani z gąbką ani z żelem pod prysznic.
|
|
 |
|
a gdybym miała świadomość, że wsiadasz na ten pieprzony motor tylko po to, aby ze sobą skończyć, położyłabym się Ci pod koła tak, abyś tego nie zauważył. załatwilibyśmy się oboje za jednym zamachem. przynajmniej nie musiałabym przeżywać tej całej histerii, kiedy dowiedziałam się o Twojej śmierci. żałuję, że przekonałam się na jaką skalę potrafią mi się trząść dłonie i drżeć wargi. że potrafię płakać bez łapania oddechu. wolałabym zginąć wtedy razem z Tobą niż poczuć jak to jest osuwać się na ścianie ze zwykłego niedowierzania we własne nieszeście.
|
|
|
|