 |
|
nie wpierdalaj się w moje życie. nie mów mi co mam wybrać. nie mów mi co jest dla mnie dobre a co złe. nie podejmuj decyzji za mnie. nie kontroluj mnie. to jest wjazd na prywatność, nie rozumiesz ?! :fakju: ! ;].
|
|
 |
|
NIGDY, PRZENIGDY MI NIE ROZKAZUJ. !
NIE CHCĘ SŁUCHAĆ NAKAZÓW I ZAKAZÓW. !
TEGO TYPU WYRAZÓW NIE ZNOSZĘ. !
WIĘC NA TYM BAZUJ ODRAZU CIĘ PROSZĘ. !'
DEDYKUJĘ TO TYM WSZYSTKIM IDEAŁOM. !
KTÓRZY MAJĄ DO MNIE JAKIEŚ HALOOO.!
|
|
 |
|
`_Daj spokój dziewczyno``nie prowokuj
_'Jak mnie nie znasz to nie plotkuj
`._Przecież wiesz że nie obchodzi mnie to wcale
~>`Twoje zdanie o mnie WALE_'
`_"Jestem dziewczyną nie do kupienia
nie dla frajerów
zakumaj ten temat
|
|
 |
|
So try your best now baby
Try your best to break me
You can't break a broken heart
No damage you can do now
I'm immune to you now
You can't break what broke apart
There's nothing you can do to me no more
You can't break a broken heart
|
|
 |
|
w końcu nachodzi wieczór, kiedy jest Ci wszystko jedno. nie zmywając makijażu w mokrym od deszczu ubraniu kładziesz się na podłodze i zasypiasz, wtulając się w dywan. nazajutrz budzisz się między jedną a drugą nogą od stołu i jedynym Twoim życiowym celem jest znalezienie zapalniczki, a następnie ponowne zaśnięcie tym razem w objęciach nikotynowego dymu. zasnąć i się więcej nie obudzić. przespać problemy. podnieś powieki, kiedy zwyczajnie, samoistnie znikną. to tak samo abstrakcyjne jak wystygnięcie zimnej już kawy.
|
|
 |
|
nic nie boli bardziej niż fakt, że masz świadomość iż możesz zrobić ze mną dosłownie wszystko, a ja i tak Cię nie zostawię. w takich momentach zaczynam żałować, że przyznałam Ci się do miłości.
|
|
 |
|
nic nie zabolało mnie bardziej jak moment, kiedy palcami zgasił palącą się świeczkę, mówiąc przy tym, że muszę wziąć z niego przykład. szkoda, że kiedy podniosłam pełna gotowości dłoń, uświadomił mnie, że miał na myśli moje uczucia, a nie płomień tej cholernej świeczki, która odbijała się w jego tęczówkach jak na jakimś ckliwym romansidle. miałam ochotę rzucić nią mu w twarz, no ale nawet w takiej sytuacji nie miałam serca oszpecić jego ślicznej buźki.
|
|
 |
|
- Jak jest? - W chuj życiowo.
|
|
 |
|
Jeśli nie zadzwonisz do mnie przez cały dzień, zrozumiem. Jeśli nie napiszesz do mnie przez cały dzień, zrozumiem. Jeśli nagle przestanę Cię kochać, mam nadzieję, ze zrozumiesz.
|
|
|
|