głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika ulusia38

nie mogę na ciebie czekać wciąż jak na autobus  który się spóźnia  na który klnę  i zaraz uśmiecham się gdy się zjawia. nie mogę.

xxxmarckvoxxx dodano: 17 kwietnia 2011

nie mogę na ciebie czekać wciąż jak na autobus, który się spóźnia, na który klnę, i zaraz uśmiecham się gdy się zjawia. nie mogę.

kiedyś byłam kilkunastoletnią dziewczyną  barykadą pustych snów  byłam jeszcze nienakreślona czymś  co nazywają dorosłością i teraz wiem na pewno  było mi bardzo dobrze.

xxxmarckvoxxx dodano: 17 kwietnia 2011

kiedyś byłam kilkunastoletnią dziewczyną, barykadą pustych snów, byłam jeszcze nienakreślona czymś, co nazywają dorosłością i teraz wiem na pewno, było mi bardzo dobrze.

moje życie to pustka wypełniona po brzegi. radykalne dostrojenie do indywidualizmu  radykalny subiektywizm.

xxxmarckvoxxx dodano: 17 kwietnia 2011

moje życie to pustka wypełniona po brzegi. radykalne dostrojenie do indywidualizmu; radykalny subiektywizm.

boję się  że pokocham go bardziej niż Ciebie.

xxxmarckvoxxx dodano: 17 kwietnia 2011

boję się, że pokocham go bardziej niż Ciebie.

uśmiechała się . bawiła się wszystkimi .. a tak naprawdę ? nie umiała zapomnieć o nim .

xxxmarckvoxxx dodano: 17 kwietnia 2011

uśmiechała się . bawiła się wszystkimi .. a tak naprawdę ? nie umiała zapomnieć o nim .

Serce przestań pierdolić głupoty i zacznij mówić coś z sensem .

xxxmarckvoxxx dodano: 17 kwietnia 2011

Serce przestań pierdolić głupoty i zacznij mówić coś z sensem .

Teoretycznie to mogło przytrafić się każdemu  ale w praktyce to zawsze przytrafia się mnie..

kajmell dodano: 17 kwietnia 2011

Teoretycznie to mogło przytrafić się każdemu, ale w praktyce to zawsze przytrafia się mnie..

Jak na Ciebie patrzę to jestem za aborcją.

kajmell dodano: 17 kwietnia 2011

Jak na Ciebie patrzę to jestem za aborcją.

  co Ty kurwa zrobiłaś?!   krzyknął  trzymając się za spoliczkowany policzek.   ja ... przepraszam  to pod wpływem emocji.   powiedziała chwiejącym się głosem.   pod wpływem emocji?!  to popatrz co ja potrafię robić pod wpływem emocji!   wykrzyczał  zaczynając rzucać wszystkim co wpadło mu w ręce. na dywanie kawałki porcelany  rozbitego wazonu jej babci. na ścianie plamy od czerwonego wina  którego butelką rzucił o biały tynk.   przesadziłaś.   powiedział  opadając z sił.   przesadą było wypowiedzenie tych dwóch pierdolonych słów w Twoim kierunku po raz pierwszy.   powiedziała  po czym ponownie go spoliczkowała.   dziękuję  że właśnie mi to uświadomiłeś  kochanie.   dodała  nachylając się nad jego uchem po czym delikatnie musnęła wargami jego kark i wyszła.

abstracion dodano: 17 kwietnia 2011

- co Ty kurwa zrobiłaś?! - krzyknął, trzymając się za spoliczkowany policzek. - ja ... przepraszam, to pod wpływem emocji. - powiedziała chwiejącym się głosem. - pod wpływem emocji?! to popatrz co ja potrafię robić pod wpływem emocji! - wykrzyczał, zaczynając rzucać wszystkim co wpadło mu w ręce. na dywanie kawałki porcelany, rozbitego wazonu jej babci. na ścianie plamy od czerwonego wina, którego butelką rzucił o biały tynk. - przesadziłaś. - powiedział, opadając z sił. - przesadą było wypowiedzenie tych dwóch pierdolonych słów w Twoim kierunku po raz pierwszy. - powiedziała, po czym ponownie go spoliczkowała. - dziękuję, że właśnie mi to uświadomiłeś, kochanie. - dodała, nachylając się nad jego uchem po czym delikatnie musnęła wargami jego kark i wyszła.

traktował ją jak dziecko. skrupulatnie zapinał kurtkę  kiedy tylko zrywał się wiatr. starł ze ściereczką w ręku  za każdym razem kiedy coś jadła  pedantycznie ją przy tym karmiąc. kęs po kęsie. głaskał po głowie jak kilkuletnią dziewczynkę  nazywając swoją 'maleńką'. jego nadopiekuńczość  troskliwość i ta czasem nad wyraz przesadna czułość pozwalała jej się poczuć jak za czasów dzieciństwa. był jej osobistym wehikułem czasu.

abstracion dodano: 17 kwietnia 2011

traktował ją jak dziecko. skrupulatnie zapinał kurtkę, kiedy tylko zrywał się wiatr. starł ze ściereczką w ręku, za każdym razem kiedy coś jadła, pedantycznie ją przy tym karmiąc. kęs po kęsie. głaskał po głowie jak kilkuletnią dziewczynkę, nazywając swoją 'maleńką'. jego nadopiekuńczość, troskliwość i ta czasem nad wyraz przesadna czułość pozwalała jej się poczuć jak za czasów dzieciństwa. był jej osobistym wehikułem czasu.

czasami mam ochotę odgryźć Ci wargi  kiedy jestem do cna podsycona euforią na widok Twojego uśmiechu. odgryźć i triumfalnie schrupać.

abstracion dodano: 17 kwietnia 2011

czasami mam ochotę odgryźć Ci wargi, kiedy jestem do cna podsycona euforią na widok Twojego uśmiechu. odgryźć i triumfalnie schrupać.

w końcu znajdujesz osobę z którą możesz wszystko. z którą uwielbiasz wszystko  począwszy od robienia kanapek poprzez rozmawianie  skończywszy na uprawianiu miłości. osobę przy której nawet najbardziej prymitywna czynność jak spacer w deszczu potrafi być czymś niezwykłym  czymś niecodziennym. każdy z nas czeka na osobę  dzięki której poranne wstawanie z łóżka będzie miało sens. kiedy już ją znajdziemy  nie pozwólmy sobie jej odebrać. szarpmy się z losem  walczymy z przeznaczeniem  ale nie pozwólmy pozbawić się szczęścia.

abstracion dodano: 17 kwietnia 2011

w końcu znajdujesz osobę z którą możesz wszystko. z którą uwielbiasz wszystko, począwszy od robienia kanapek poprzez rozmawianie, skończywszy na uprawianiu miłości. osobę przy której nawet najbardziej prymitywna czynność jak spacer w deszczu potrafi być czymś niezwykłym, czymś niecodziennym. każdy z nas czeka na osobę, dzięki której poranne wstawanie z łóżka będzie miało sens. kiedy już ją znajdziemy, nie pozwólmy sobie jej odebrać. szarpmy się z losem, walczymy z przeznaczeniem, ale nie pozwólmy pozbawić się szczęścia.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć