 |
|
Mężczyźni pragną zawsze być pierwszą miłością kobiety. Kobiety zawsze pragną być ostatnim romansem mężczyzny.
|
|
 |
|
Gdy się zgubili w labiryncie uczuć, każdy poszedł swoją drogą, lecz na jej szczęście, ta droga powiodła ich znowu do siebie. Powolutku przebijają kolejne mury, które zasłaniają ich miłość. Mając nadzieje, że ten mur kiedyś całkiem runie.
|
|
 |
|
Nie był ideałem, nawet jej nie pociągał, jednak było w nim coś takiego co sprawiało, że na jego widok serce biło jej szybciej.
|
|
 |
|
Po prostu czasem chciałabym, żebyś przyszedł i nic nie mówił, i ja bym się przytuliła, bo czasem nie trzeba słów, wystarczy być obok.
|
|
 |
|
Mężczyźni są w gruncie rzeczy szalenie do siebie podobni. Maja tylko inne twarze, aby łatwiej ich było odróżnić.
|
|
 |
|
-okazałam ci miłość, weszłam w to, do końca i wbrew wszystkim. nie możesz mi tak mówić. to nie w porządku. rzeczy się kończą, kiedy jest jakiś powód, żeby położyć im kres, jakaś ważna przyczyna. czy ty masz taki ważny powód?
-nie. nie mam ważnego powodu. ale nie mam też żadnego takiego, który przemawiałby za tym, bym z tobą został.
-poważnie? naprawdę nie masz?
-...
-więc to jest najważniejszy powód ze wszystkich możliwych.
|
|
 |
|
Pocałowali się,
a potem zapłonął w nich ogień.
Podniecenie zjadło lęk,
czuła się wtedy już dobrze.
Miała podświadomą chęć,
wtedy były jej dni płodne
i dała jakby klucz
pozwalając rozpiąć spodnie.
On miał rękę pod bluzką,
bo ocierał jej plecy.
Delikatnie rozpiął biustonosz
kładąc na ziemi,
a drugą miał w punkcie
najbardziej erogennym
i był dobry,
w sumie oboje byli doświadczeni.
Ona czuła podniecenie,
gdy ją całował po szyi,
ale chyba chciała więcej,
a on przecież był inny.
Czuła taki dobry smak,
to jak nigdy za życia,
może to przez ten nastrój.
Przecież to romantyczka.
Oddała mu siebie całą,
potem zasnęli nago.
Noc była taka piękna,
gwiazdy szeptały „dobranoc”.
|
|
 |
|
- idę na spacer. Już miałam zamykać drzwi a mama pyta . - sama .? w taką pogodę przecież pada. -Mamo sama ostatnio mi tłumaczyłaś ze jak byłam mała kochałam tańczyć w deszczu . - No tak , ale wspominałaś coś o nim , już nic córeczko nie rozumiem . -Mamo nie pamiętasz jak to jest się zakochać. Nawet gdy Cię bardzo zrani i za wszelką cenę chcesz wszystkim udowodnić jak masz go gdzieś, nie możesz zapomnieć o rzeczach które kochaliście razem . - tak ta wiem . ( mama podchodzi by mnie przytulić, zauważyła smutek na mej buzi) . - nie , nie rób tego po prostu jak przyjdę nie pozwól mi tęsknić za jego słowami - Jak słodko kochanie wyglądasz.
|
|
 |
|
, gdy przechodzę ulicą słyszę jak dziewczyny plotkują - jaka ona była głupia, naiwna . -wszyscy jej tłumaczyli. a ja przechodziłam cicho udając ze ich nie słyszę i zawsze myślałam , - którakolwiek była by na moim miejscu zrozumiała by dlaczego nie chciałam słuchać innych .
|
|
|
|