 |
|
rzeczywistość mamy smutną.
|
|
 |
|
zwykły szary dzień ludzie kolorują wódką.
|
|
 |
|
wiem że czasem sam tone w morzu złych myśli i jedyne co z tego mam to psychiczne blizny.
|
|
 |
|
na pewno znasz takie noce, ten destrukcyjny moment w którym każda myśl waży grubo ponad tonę
i czy tego chcesz czy nie jesteśmy tacy sami ziomek
|
|
 |
|
za te wszystkie chwile z tamtych lat za problemy których nigdy nie jest brak, zdrowie brat!.
|
|
 |
|
pierwsze balety, amfetamina i tanie wina.
|
|
 |
|
świat jest głuchy na twoje łzy i łkanie.
|
|
 |
|
tutaj zwykła codzienność to nie fabryka snów.
|
|
 |
|
A najgorsza jest świadomość, że mogło się nam udać.
|
|
 |
|
Kiedyś prosiłem żebyś tylko mnie uchował a dziś proszę Ciebie Boże spraw bym wszystkiemu podołał.
|
|
 |
|
Trudno było stłumić żar ust, gdy w głowie szumiało od wódki.
|
|
 |
|
Tak po prostu za Tobą tęsknię, co noc, co świt, co oddech.
|
|
|
|