 |
|
Chłodny wieczór, przemoknięte ulice, światła odbijające się w kałużach. To duże miasto, a chodzę po nim sam. Czasem przejedzie jakiś samochód, ale nic poza tym. Jestem sam. Przemoknięta New Era, przemoknięta bluza i koszulka, przemoknięte baggy, przemoknięte Najki. Myśli też mam przemoknięte. Nasiąknęły niespełnionymi marzeniami. Ale to nic, mocne sample zastępują na jakiś czas bicie jej serca. Myślę o Tobie i tęsknie jak co dzień. Wszystko się zlewa, nie wiem, jak długo nie ma już 'nas'. Nie było innego wyjścia, nadal nie ma. Ale kiedyś wrócę do Ciebie, obiecuję. Opowiem Ci wtedy o wszystkim. O tym, jak boli każdy sen o Tobie, jak często o Tobie myślę i jak bardzo Ciebie chcę. Powiem Ci też, co było powodem odejścia. Opowiem Ci co tylko będziesz chciała, obiecuję, ale dziś dalej jeszcze moknę. /Michaś92
|
|
 |
|
Każdy z nas ma taki dzień, że musi usiąść w
samotności i przemyśleć co w ogóle robi ze
swoim życiem
|
|
 |
|
tak , popełniłam błąd , ale nie
podchodzę
do życia kurwa z instrukcją .
|
|
 |
|
Świeczki na torcie, spadająca gwiazda,
czterolistna koniczyna, te same
cyfry w godzinie, rzęsa na policzku- i zawsze
to samo życzenie, bo może akurat się spełni.
|
|
 |
|
On plakal siedzac na lozku i patrzył
uświadamiając sobie , że
traci coś cennego ,
coś czego sam prawie się pozbył
|
|
 |
|
przestańmy udawać , że
kiedykolwiek nic dla siebie nie
znaczyliśmy .
|
|
 |
|
a co, gdyby nie On? nie byłabym
nigdy w tych magicznych
miejscach, nie wiedzialabym co to prawdziwa milosc, troska, opieka, wspolczucie, nie umialabym kochac ani ufac, nie potrafilabym przepraszac, nie
miałabym do czego, do kogo
wracać.
|
|
 |
|
Siedzisz tylko w za dużym swetrze, na łóżku,
słuchając dołującej muzyki, a w ręku
trzymasz herbatę i płaczesz. Nie masz nawet
siły modlić się do Boga żeby to wszystko
zmienił, bo jesteś pewna, że nie zmieni nic.
|
|
 |
|
to jest problem, wiesz ? dusi mnie
wszechświat. chce złapać oddech,
lecz brak tu powietrza.
|
|
|
|