 |
a teraz próbuj zrównać swoją porażkę z moim codziennym zwycięstwem, ogarnij life, unieś ryj ku górze i grzej się blaskiem naszej zajebistości, suko. / endoftime.
|
|
 |
Nie powiem,że obyło się bez kłótni, bez sprzeczekam i wyzywania się od najgorszych, od głupich usmiechów i pomysłów,które rozwinęły przyjaźń.Wiele osób zna ciebie pod różnymi nickami, tak często zmieniamy tożsamości..Bez względu na to, gdzie jesteśmy, bez względu na odległość zawsze mogę powiedzieć,że mam siostrę. Troche stuknięta,nieogarnięta,ale kurcze taka jak ja..Patrzy na wzystko podobnie,chociaż nigdy nie tak samo..Nie liczyła nigdy ile razy to ona mnie ogarniała i wspierała, ile razy bolały ją moje pomyłki i głupie błędy, bo one nie są ważne. Obiecałyśmy sobie, że nic ani nikt nas nie podzieli,od tego czasu patrzę na cały świat przez pryzmat tego.Mam trójkę rodzeństwa,ale ona jest mi bliższa. Rozumie moje myśli,mój sposób bycia,mnie. Potrafi rozjaśnić każdy szary dzień. Podsumowując po prostu jest zajebista. Wera,mira,fuckingreality,siostra - po prostu :)
|
|
 |
Niektórych rzeczy nie ogarniesz umysłem, możesz próbować sercem i mimo, że to często boli, to warto próbować.. : )
|
|
 |
Trud pomaga docenić wagę tego, o co walczysz..
|
|
 |
więc poczekam jeszcze chwilę, nim słońce zajdzie gdzieś za blokami, i wtedy znów ujrzę Ciebie, tak uśmiechniętego jak kiedyś, choć teraz może jedynie w snach, to tak realnych jakbyś był tu obok, tak po prostu, był centralnie przy mnie. / Endoftime.
|
|
 |
kiedyś znał odpowiedź na każde z mych pytań, potrafił wyjaśnić każdy ze schematów, nawet tych tak gruntownie zagmatwanych. od pewnego czasu również bliski był mu, opracowany w każdym calu, system własnych uczuć, tak, ten jego dla mnie niewytłumaczany logicznie tok rozumowania, zawsze był mi obcy. chociaż obce była mi każda z jego myśli, każde z tych uczuć, właściwie całe jego życie również, to idealizowałam go pod każdym względem, dla mnie był wyjątkiem, być może dlatego, że chociaż jedynym, to doskonałym powiązaniem tego wszystkiego były właśnie nasze serca, i ich równomierny rytm bicia, dla siebie nawzajem. / Endoftime.
|
|
 |
ciekawe jak to jest być w chmurach. ciekawe jak jest być tam z Tobą.
|
|
 |
te słowa, w nerwach jak ostrze, przebijają skórę, dogłębnie wbijając się w klatkę piersiową powodują, nieopisywalny w słowa ból. ból kolejno łamanych się żeber, bez jakiegokolwiek braku zahamowań, czy też ewentualnej zgody na nawet ten najkrótszy oddech, powolnie miażdżą każdy skrawek Ciebie. / Endoftime.
|
|
 |
nie zawrócę, nie cofnę się w czasie. wezmę głęboki wdech i pobiegnę w przyszłość.
|
|
 |
choć zapomniał o nas świat, my nie tracimy nadziei .
|
|
 |
ej chłopcze, mogę się w Tobie zakochać ?
|
|
|
|