 |
|
Być może jest to właściwa osoba, ale chwila nie jest właściwa.
|
|
 |
|
Te krótkie momenty, kiedy czułam, że odczuwasz to samo. Niezwykła zgodność tego, co myślisz i czujesz, z tym, co słyszysz. Uczucie, że ktoś Cię ogrzewa samą obecnością...
|
|
 |
|
Po tym, jak pierwszy raz ofiarujesz swoje serce, nigdy już go nie odzyskasz.
|
|
 |
|
To samo gówno, tylko dzień inny.
— Skazani na Shawshank
|
|
 |
|
Chcesz pięknego życia? To zacznij od nowa, i od nowa, i od nowa aż dostaniesz to o co chodzi. Rób to, czego najczęściej się boisz, a ludzie boją się dwóch rzeczy: zaczynania nowego i kończenia starego. Lawirują pomiędzy nimi, bo może samo wyjdzie. Zwykle nie wychodzi.
|
|
 |
|
Siedzę z szeroko otwartymi oczami za tymi czterema ścianami, mając nadzieję, że zadzwonisz
To po prostu okrutna egzystencja, tak jakby nie było nadziei w tym wszystkim
|
|
 |
|
Siedzę z szeroką otwartymi oczami i mam jedną rzecz tkwiącą w mojej głowie
Zastanawiam się, czy uniknęłam pocisku, czy po prostu straciłam miłość swojego życia
|
|
 |
|
Wyglądałam smutno w tych wszystkich najpiękniejszych miejscach
Kochanie, kochanie, czuję się szalony
Widzę cie wokół w tych wszystkich pustych twarzach
Przez całą noc, całą noc i każdego dnia
Wyglądałam smutno w tych wszystkich najpiękniejszych miejscach
Dajesz mi coś, oh, ale nic nie mowisz
Teraz jestem w taksówce, mówie im gdzie jest twoje mieszkanie
Co się ze mną dzieje?
|
|
 |
|
Nie będę cię okłamywać Wiem, że nie jest odpowiedni dla ciebie Możesz mi powiedzieć jak bede w błędzie Ale widzę to w twojej twarzy Kiedy mówisz że on jest tym kogo chcesz I tkwisz cały czas W tym złm układzie I kiedykolwiek zechcesz to skończyc... Wiem że potrafię cię traktować lepiej Niż potrafi on I każda dzwiewczyna jak ty zasługuje na dżentelmena Powiedz mi, czemu marnujemy czas Na twój zbędny płacz Gdy zamiast z nim powinnaś być ze mną Wiem że mogę cię traktować lepiej Lepiej niż on Zatrzymam dla ciebie czas Kiedy tylko zechcesz Chcę ci dać miłość, za którą tęsknisz Kochanie, budzić sie z tobą Byłoby wszystkim czego potrzebuje i to mogłoby być takie inne Powiedz mi co chcesz zrobić Daj mi znak Chwyć moją dłoń, ułozy sie Obiecuje, że cię nie zawiode Tylko wiedz, że nie musisz Robić tego sama Obiecuje ci, że cię nie zawiode Lepiej niż on ! ! ! ! ! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!.
|
|
 |
|
Jestem czarnym koniem, ty kucykiem Pony
Po co płaczesz dziewczyno, to już koniec
Dziwisz się, że nie okazuję serca
Chyba nie pamiętasz, że dałem je tobie
Ja to już przyszłość, pora zmienić coś
Zmienię se ksywę na "Przyszłość",
zmienię autobus na skrr skrr
Miałaś być jedna na milion,
dzisiaj mam dwie jak Akimbo
Mają dupy jak Macintosh,
ale nadal bywa przykro mi!
|
|
 |
|
Było wspaniale na samym początku
Dłonie na sobie nawzajem
Nie mogliśmy znieść być od siebie daleko
Im bliżej, tym lepiej
Teraz wszczynamy kłótnie
I trzaskamy drzwiami
Wyolbrzymiając wszystkie nasze wady
I zastanawiam się dlaczego?
Zastanawiam sie po co?
Dlaczego ciągle do siebie wracamy po więcej?
Czy to tylko nasze ciała?
Czy oboje postradaliśmy zmysły?
Czy to jedyny powód dlaczego obejmujesz mnie tej nocy:
Dlatego, że boimy się być samotni?
Czy potrzebujemy kogoś
Tylko po to, żeby czuć, że wszystko jest w porządku?
Czy to jedyny powód, dlaczego obejmujesz mnie tej nocy:
Dlatego że boimy się być samotni?
Zbyt dużo czasu, tracąc siebie nawzajem
W ktorym momencie to było prawdziwe?
Niezdefiniowane, staje się nienamacalne
Zapomnieliśmy, jak to czuliśmy
|
|
 |
|
Te wszystkie popieprzone kłótnie
I trzaskające drzwi
Wyolbrzymianie naszych wszystkich wad
I zastanawiam się dlaczego?
Zastanawiam się po co?
To jakbyśmy ciągle wracali po więcej
Czy to tylko nasze ciała?
Czy oboje postradaliśmy zmysły?
Czy to jedyny powód dlaczego obejmujesz mnie tej nocy:
Dlatego że boimy się być samotni?
Czy potrzebujemy kogoś
Tylko po to, żeby czuć, że wszystko jest w porządku?
Czy to jest jedyny powód dlaczego obejmujesz mnie tej nocy:
Dlatego że boimy się być samotni?
|
|
|
|