 |
|
Co mi to da że się zjaram? 3 godziny będę śmiała się z niczego, zapomnę o problemach. a co później? z powrotem wraca moja 'codzienność' smutna, szara i ponura. wszystko wraca do normy, byle co zmusza do płaczu i nic nie ma sensu.
|
|
 |
|
Ile można cierpieć? Czy w końcu nie może być dobrze? Czy nie mogę być szczęśliwa, tak po prostu bez Ciebie..
|
|
 |
|
Nie wiem czy wiesz do jakiego stanu mnie doprowadziłeś. Nie wiem czy wiesz jak często przez Ciebie płacze, nie wiem czy wiesz jak cholernie boli mnie to że mnie unikasz, że nie odpiszesz mi na tego głupiego sms-a. Nie wiem czy wiesz że bez Ciebie wszystko jest szare i bez sensu. Nie wiem czy wiesz ale brak mi chęci do życia bez Ciebie.
|
|
 |
|
Znacie mnie jako dziewczynę która prawie wcale nie ma kłopotów wydaje się szczęśliwa. no własnie, ''wydaje się'' szczęśliwa. Nikt z was nie wie że w nocy wylewam morze łez, nikt z was też nie wie jak ten cholerny ból rozpierdala mnie od środka, nie pokazuje tego innym, bo po co? Każdy spyta 'co jest?' ja opowiem o wszystkim, jak jest mi źle, że nie chce mi się żyć, opowiem Ci o moich problemach.. a Ty mi odpowiesz ''nie martw się, będzie dobrze'' chuja prawda, nie będzie dobrze, nie jest i nie było. Mam dość, ale tak na prawdę nikt się tym nie interesuje, jestem sama a tak w sumie to z moimi problemami. Mam myśli samobójcze których najchętniej bym się pozbyła, najchętniej pozbyłabym się tego bólu i problemów, smutku, łez.. nie daje rady, upadam na dno.
|
|
 |
|
Wracam na moblo, dawno mnie tu nie było, czasem coś dodawałam.. ale teraz będzie inaczej.
|
|
 |
|
nie rozumiem jak można jak można popełniać co chwilę te same błędy , na dodatek udawać ,że się kogoś kocha , kochanie to szczere uczucie , tego nie można udawać , nie można przestać kochać tak po prostu zwyczajnie bez bólu , bez żadnego bólu , ten ból jest przecież niewyobrażalny , niemożliwy wręcz do wytrzymania , człowiek wtedy wariuję , nie wie co robi jest w jakiś amoku jakby śnił .
|
|
 |
|
Tu gdzie emocje rozstały się z rozsądkiem...
|
|
 |
|
Skończyliśmy się. Jak każdy film, książka, ulubiona piosenka.
|
|
 |
|
Nie, nie miała w oczach łez. Coś gorszego. Głęboki smutek, taki, przy którym łzy wydają się czymś słabym, nieistotnym.
|
|
 |
|
Najgorsze jest to, że jej łzy nie robiły na nim żadnego wrażenia. Jeszcze tak nie dawno mówił ze kocha, że nie da jej skrzywdzić, a to on sam skrzywdził ją najbardziej. Zadał jej okropny ból, bezlitośnie wbijając nóż prosto w serce.
|
|
|
|