  |
` zawsze od życia oczekiwałam wiele. Chyba zbyt wiele i pewnie dlatego często płakałam przez rozczarowanie. / abstractiions.
|
|
  |
` był moim osobistym rytmem. Zawsze kiedy spadałam na dno był niczym defibrylator. Może to złe porównanie, ale tak właśnie było. Parę razy trafiałam do szpitala z własnej głupoty. Wtedy miałam najebane w głowie i jedyne myśli jakie przeze mnie przepływały to "po co żyć?". W takich właśnie momentach chwytałam za żyletki i budziłam się na białym łóżku owinięta białym prześcieradłem. Otwierając oczy w pierwszych sekundach widziałam zarysy jego twarzy. Po kilku chwilach poczułam jak odciska kształt swoich ust na moim czole. Właśnie wtedy robił za mój osobisty respirator - podtrzymywał mnie przy życiu i jestem pewna, że gdyby odszedł wraz z jego zniknięciem odeszłabym ja. / abstractiions.
|
|
 |
nie analizuj, ciesz się, że jest jak jest.
|
|
 |
nie wiem czego chcę. chwila. COFNIJ COFNIJ COFNIJ. chcę Ciebie.
|
|
 |
czasami wiesz lepiej jest się tak całkowicie od niego odizolować. skasować numer, archiwum rozmów, spalić zdjęcia, zakopać wszystkiego jego rzeczy. ładniej zapomnieć, gdy w zasięgu wzroku nie widzisz rzeczy, które Ci o nim przypominają.
|
|
 |
skoro tak Ci się z nią dobrze rozmawia, miło spędzacie wspólny czas, słodko razem wyglądacie to się kurde za nią bierz, a nie będziesz mnie wkurwiać takimi tekstami jaka to ona jest cudowna
|
|
 |
- ał. złamiesz mi zaraz nogę. -lepiej żebym Ci złamała nogę niż serce
|
|
  |
` dziś jakby dorośliśmy i zdaliśmy sobie sprawę, że to nie miłość tylko jakieś pierdolone bagno w którym tkwimy od prawie dwóch lat. Jedyne co nas łączy to wspólne zastanawianie się jak z tego wyjść. Nie, nie tak miało być. / abstractiions.
|
|
  |
" Z góry na dół, jak z jedenastego piętra, ty znasz to uczucie pękniętego serca. " - O.S.T.R ♥
|
|
  |
Wstrzymywałam oddech gdy dotykał, dobrze wiesz co czułam, gdy w ramionach mnie zamykał.
|
|
  |
Dopiero wtedy wiesz co to życie, kiedy każdego dnia jesteś gotów oddać je drugiej osobie.
|
|
  |
Ludzie oczekują o wiele więcej niż jestem w stanie im dać. Dlatego też dla większości jestem zerem. Ale mnie to nie martwi. Przecież z zer składają się miliony.
|
|
|
|