 |
Chyba oboje boimy się o to co by się stało, gdybyście zostawili nas w jednym pokoju z flaszką...
|
|
 |
Przeglądam nasze zdjęcia z sylwestra. Widze te zacieszone kochające się mordki. Lekko nie ogarnięte po godzinie snu od 6.40 do 7.40. Brakuje mi tamtych czasów kidy byliśmy razem. Kiedy miałam inne oparcie w Tobie niż teraz. Choć teraz jest lepiej... Nie wiem nie umiem nazwać naszych relacji na dzień dzisiejszy. Nie wim co się dzieje. Ale teraz mam parwdziwego kumpla. Baw się dobrze Kubusiu na imprezie u Łukasza ;)
|
|
 |
Całe życie marzyłam żeby zostać księżniczką...Gdy poznałam Louis... Ten cały królewski świat, korona... Jakby spełniły się moje marzenia. Wyszłam za księcia, ale nie miała okazji być księżniczką - Blair Waldorf
|
|
 |
Chciałem tylko żebyś była wolna, żebyś sama wybrała kogo chcesz kochać - Chuck Bass,
|
|
 |
mam na Ciebie wyjebane - to oficjalna wersja. Tak na serio, to rozpierdala mnie od środka, gdy tylko o Tobie pomyślę.
|
|
 |
|
Widzisz go i kurwa wiesz, że mógłby zastąpić Ci powietrze.
|
|
 |
no i co ja robię ? poza czekaniem na sms-a od Niego , zapełniam sobie czas myślami , takimi bezsensownymi. o niczym. lubię nawet nad ranem wstać i przeczytać chociaż tego sms-a na dobranoc. przecież mam później taki miły dzień. jak nie pisze , nie mam spokoju , bo tak naprawdę w środku gdzieś pod stertą myśli i zwyczajnych czynności pytanie " dlaczego nie pisze ? " zawsze jest. a później spokój. gorzej jest mi zasypiać bez Jego " dobranoc ;* słodkich < 3 " dużo gorzej.
|
|
 |
znowu się napiłam. gadam do mamy beznadziejne teksty , z których śmiejemy się obydwie. ale jak widzę zdjęcia par całujących się , ściska mi serce i mam łzy w oczach. ale nie ważne. nie potrzebuję przecież pocałunków , żadnych miłości.
|
|
 |
masz jedyną szansę w życiu, więc debilu nie spierdol tego.!
|
|
 |
dzisiaj taka pogoda , jak wtedy we wrześniu. kiedy mówiłam mu że go kocham. przechodząc obok miejsca w którym gadaliśmy , czułam lekki ucisk w gardle. pamiętam jak staliśmy cali mokrzy , mówiąc o uczuciach , oddaleni od siebie. mogłam wtedy go o coś poprosić. ten wymarzony pocałunek w deszczu. tak właściwie , to będę miała do siebie żal o to , że nie powiedziałam tego " a czy chociaż mogę Cię pocałować ? ". zawsze. no bo taka okazja , tak bardzo zmarnowana. no cóż. niech pozostanie ten ucisk w gardle i wspomnienie emocji jakie we mnie były. nie chcę niczego więcej. nie potrzebuję kolejnych uczuć. chcę tylko wspomnienia.
|
|
 |
dzisiaj ta niezręczna kiedyś dla mnie cisza , była niczym. nie musiałam znajdywać w końcu tematu. on sam to robił.
|
|
|
|