 |
|
każdy człowiek jest coś warty - nawet jeśli sponiewierał Twoje uczucia. taki ktoś jest wart splunięcia mu na twarz.
|
|
 |
|
On. Czy właśnie pomyślałaś imię tego dupka o którym miałaś zapomnieć ?
|
|
 |
|
-istością, po co mi to? to nie ma sensu..i właśnie w tej chwili, w tekj kiedy mój ból jest niedoopisania zdałam sobię z tego sprawę..wiem, że nie będzie łatwo, że nie jeden raz pożałuę tej decyzjii widząc ukochaną mi osobę w objęciach innej, wiem, że ta zazdość nie będzie mi pozwalała normalnie funkcjonować, ale jest inne wyjście? przeżywać znów to samo? wracać do tego, za co dziękowałam Bogu, że z tego wyszłam ? nie, tak się nie da..
|
|
 |
|
Zranił mnie ktoś kiedyś w cholere bardzo..odkochałam się, z wielką, prze ogromną radością mogę powiedzieć, że się odkochałam, że już bym nie zakochała się ponownie w tej osobie. jest nowa, która pomogła mi zapomnieć o potwornie męczącym zauroczeniu..i gdy przypominam sobię chwilę spędzone z tą pierwszą mam łzy w oczach, mało..te łzy leją mi się stumieniami nie dlatego, że brakuje mi tych chwil, ale dlatego, że zdałam sobię sprawę, że już nigdy nie chce się w nic angażować. nie chcę następnej miłości, która nie zaprzeczę przyniosła by mi wiele uśmiechu na twarzy, ale z pewnościa kolejne troski, kolejne złamane serce, nie przespane noce, ogromny ból, zazdrość o tą właśnie osobę. i choć mogę powiedzieć, że to nie uniknione, że w prawdze już jestem w stanie zzakochania, to postaram się zropbić wszystko, żeby to zakończyć, aby osoba którą kocham została tylko i wyłącznie moim przyjacielem. bo po co mam przeżywać drugio raz to samo? po co znów się meczyć, nie dając sobie rady z rzeczyw
|
|
 |
|
W szkole uśmiechasz się, nawet szczerze. Wszystkie akcje z ludźmi doprowadzają Cię do śmiechu, aż do bólu brzucha. Dzień zajebiście spędzony. Gdy przychodzisz do domu, siadasz do kompa, zapuszczasz dobijającą muzykę i przypomina Ci się, że jednak jest źle. Mimo tego uśmiechu czujesz, że jest źle.
|
|
 |
|
są takie dnie, w które staje się inną osobą. myślę o wszystkim i o niczym. o tym co zrobiłam, albo zrobić powinnam. nie chce mi się z nikim rozmawiać, po prostu analizuje siebie. nie, nie jestem obrażona na nic, ani na nikogo, chociaż na taką wyglądam. usta ułożone w dzióbek, a oczy świecą mi się jakbym miała zaraz zacząć płakać, ale ja po prostu mam takie dni i to wcale nie zależy ode mnie. lubie się wtedy zamknąć w moim pokoju gdzie jest cicho i ciemno. słuchać własnego oddechu, albo nałożyc słuchawki na uszy i wsłuchać się w piosenkę, jakbym słuchała jej pierwszy raz... i tak fajnie na niczym mi wtedy nie zależy.
|
|
 |
|
Wiem co znaczy zaczynać wszystko od zera.
|
|
 |
|
Nie lubię tych wieczorów, gdy skulam się pod kołdrą na łóżku, przytulam do poduszki i usiłuję opanować myśli, które rozpierdalają mi głowę.
|
|
 |
|
- jak spędziłeś sylwestra?
- jest kilka wersji
|
|
 |
|
moje życie wygląda jak wielkie, chaotyczne 'ja pierdole' z przecinkiem i 'kurwa' na końcu. /cytacik
|
|
 |
|
ostatnie kilka miesięcy było fajne - udawanie, że jest w porządku i sam fakt, że wszystko co przyczyniło się do mojego stłumionego płaczu wraca z potrójną siłą, rozpierdalając wszystko po kolei - szkołę, znajomych, mój mentalny mur który budowany był przed takimi wydarzeniami. zaczynam po prostu myśleć, że życie ustawiło sobie za cel zmiażdżenie mnie, złamanie, pokazanie mi na co jest je stać.
|
|
|
|