 |
|
życie. jest ulotne, jak jesienny liść, spadający na kolorową aleję. jak pączek kwiatu, rozkwitający na wiosnę, który przemieniwszy się we fioletowego tulipana, zostaje zerwany. jak płatek śniegu, spadający zimą na naszą dłoń i od razu się na niej roztapiający. jak dotyk letniej miłości, zapach cytrynowej nocy, smak tamtych chwil, jego widok.
|
|
 |
|
- komar cię ugryzł? - nie kurwa, malinkę mi zrobił.
|
|
 |
|
dajesz mi ciepło, w czasie, gdy życie jest coraz zimniejsze.
|
|
 |
|
szczęście, razem z definicją własnej siebie, odnalazłam w tobie. i mimo, że nie lubisz własnego imienia, to te pięć liter, to dla mnie najcudowniejsze pięć liter pod słońcem, wiesz?
|
|
 |
|
jestem wybrykiem natury, nie lubię różowego, lubię jesień, pisać wiadomości i długie paznokcie. pokochasz mnie?
|
|
 |
|
a teraz wyjdę z pokoju, jebnę tak drzwiami, że wypadną z futryn, ubiorę się, wezmę jakieś drobne, kupię na przystanku bilet i pojadę w cholerę. nie, nie przeżywam rozstania, skąd.
|
|
 |
|
mama mi zawsze powtarzała, że jestem wyjątkowa, ja zawsze zaprzeczałam. ale teraz już wiem, że mówiła prawdę, przecież nikt nie wyjątkowy nie mógłby mieć ciebie.
|
|
 |
|
czasami pragnę wyprowadzić się z domu, odejść jak najdalej, zostawić rodziców, przyjaciół, znajomych, ale rozsądek nie pozwala, wiec dalej męczę się z myślami o szczęśliwym życiu.
|
|
 |
|
nigdy nie zapomnę, jak leżąc u niego na łóżku, powiedział: "co tam inne dziewczyny, kiedy obok mnie leży ta najpiękniejsza".
|
|
 |
|
Nie zapomnij tylko kiedyś przypadkiem, że przez tę krótką chwilę zdarzyłam Ci się naprawdę.
A teraz żegnaj moblo, mój drogi pamiętniczku.
|
|
 |
|
Każdy z nas czegoś żałuje. Każdy z nas w nieodpowiednim momencie powiedział kilka słów za dużo. Każdy z nas, chociaż raz powiedział 'nie', wtedy, gdy serce tak cholernie błagało o 'tak'. Każdy z nas wybrał niewłaściwą drogę, niewłaściwego człowieka u boku i niewłaściwe emocje.
|
|
 |
|
"Czasem przez chwilę chcę, byś jeszcze kiedyś był mi tak bliski jak byłeś prze te lata..."
|
|
|
|