 |
|
gdy nie ma innego wyjścia w końcu zaczynasz dawać radę.
|
|
 |
|
Nie czekaj, aż napisze. Może On wcale nie myśli o Tobie w taki sam sposób, jak Ty o Nim. Pewnie wyszedł teraz z kumplami i wróci późną nocą, a Ty nie jesteś Jego pierwszą myślą w żadnej minucie. Nie wspomina chwil z Tobą spędzonych, nie czyta dziesięć razy tych samych wiadomości, bo pewnie już dawno je usunął. Myśli o Tobie, jak o każdej innej dziewczynie minionej przed chwilą na ulicy. Co z tego, że wymieniliście parę uśmiechów, kilka słów i masę spojrzeń. Tylko dla Ciebie czas poświęcony dla Niego, znaczył dużo. To Ty starałaś się być tam, gdzie On powinien pojawić się w danej chwili. Ubiegałaś się o spotkanie z Nim, o krótką niezobowiązującą rozmowę. Ubzdurałaś sobie to wszystko. Chciałaś by Cię pokochał, byś była dla Niego wszystkim. Pragnęłaś być Jego całym światem, a On nawet nie starał się być w Twoim świecie.
|
|
 |
|
Szkoda, że nie wiesz jakie to uczucie tęsknić za czymś, co nigdy nie dotknęło Twoich warg. Nie wiesz jakie to uczucie stać murem za czymś, co nigdy nie będzie Twoje.
|
|
 |
|
I dziękuje za ten uśmiech który powstaje dzięki Tobie.!
|
|
 |
|
To nie jest tak, że mi już nie zależy. Mogę sprawiać takie wrażenie, że jestem silna, że sobie bez Ciebie daję radę bez żadnego problemu, ale uwierz, że tak naprawdę znów chciałabym poczuć smak Twoich ust, przypomnieć sobie jak pachniesz, dostawać sms'y z treścią 'dobranoc', spędzać z Tobą każdy dzień, rozmawiać z Tobą o wszystkim, o czym nikt inny nie wie, być blisko Ciebie. Teraz tylko tego potrzebuję. Zapomniałam co to znaczy być szczęśliwą.
|
|
 |
|
Nie wiesz co czuję. Nie widziałaś mnie jak nie mogłam zebrać się z łóżka, bo dusiłam się łzami. Jak poduszka była mokra od wylanych uczuć, a na policzku odbijał się materiał prześcieradła. Nawet nie zdajesz sobie sprawy jak cholernie cierpiałam po jego odejściu, gdy nagle cały świat wydawał się obcy, każdy przechodzień podobny właśnie do niego, każda piosenka opowiadała o nim i nie było myśli, która nie uwzględniała by Jego osoby. Może zewnętrznie nic nie było widać, idąc po ulicy uśmiechałam się jak idiotka , ale wewnętrznie wszystko pękało, a pierwsza rysa poszła od serca.
|
|
 |
|
wiesz, co jest najgorsze? to, że nie potrafię
walczyć o to, co kocham. nigdy nie umiałam.
Nigdy.
|
|
 |
|
,Nie ma nic piękniejszego od uśmiechu, który
zmagał się ze łzami
|
|
 |
|
To jeszcze nie koniec, tak łatwo się nie
poddawaj, to jeszcze nie koniec życie toczy
się nadal.
|
|
 |
|
Bądź silna, wytycz granice, nie ufaj ludziom,
bo i tak cię wykorzystają, kiedy tylko odkryją
twoją słabość. Nie płacz. Płacz czyni cię
bezbronną i nieodporną na ciosy. Tracisz
wyrazistość. Nie okazuj złości. Przez złość
przemawia bezsilność. Nie bądź zbyt
wylewna, radosna, entuzjastyczna, bo kiedy
spadniesz, bardziej zaboli. A zatem graj. Tylko
gra sprawi, że zachowasz siebie.
|
|
 |
|
Miał oczy jak wielu, a Jego styl niczym
nie wyróżniał się od pozostałych.
Miał normalne włosy, na których wiecznie
panował nieład.
Miał kilka pieprzyków, jak każdy człowiek.
I uśmiechał się zwyczajnie do ludzi.
Jednak gdy pozwolił mi pokochać siebie,
wszystko to stało się wyjątkowe.
|
|
 |
|
Chciałabym się do Ciebie przytulić, bez
żadnego konkretnego powodu. Pójść do
parku, usiąść pod drzewem i patrzeć w niebo.
Powiedzieć coś, cokolwiek, bo wiem, że mogę
rozmawiać z Tobą o wszystkim. Spojrzeć w
Twoje oczy, dotykać twojej twarzy. Poczuć się
jak mała dziewczynka, bezbronna istota,
bezpieczna w Twoich ramionach.. Chciałabym
zapomnieć o tym co się stało i żyć, po prostu
żyć z Tobą. Pragnę czuć, że jestem Ci
potrzebna, wiedzieć że jestem jedyna.. Chcę
się z Tobą drażnić, kłócić, tylko po to, by
później czule pogodzić.. I tęsknić wiedząc, że i
Ty tęsknisz.
|
|
|
|